Niemcy narzekają na opłaty za molo w Kołobrzegu. „Lepiej od razu uiścić, by uniknąć problemów”

Niemcy narzekają na opłaty za molo w Kołobrzegu. „Lepiej od razu uiścić, by uniknąć problemów”

Dodano: 
Molo w Kołobrzegu
Molo w Kołobrzegu Źródło: Shutterstock / GSPstock
Niemieckie media rozpisują się o płatnym wejściu na molo w Kołobrzegu. Opłata za „zwykły spacer” jest opisywana jako „gorzka rzeczywistość”.

Kołobrzeg stał się bohaterem niemieckich mediów. Tym razem chodzi jednak nie o pogodę czy rekordową liczbę turystów, lecz o opłaty za wejście na słynne molo.

Niemieckie media o opłacie za molo w Kołobrzegu. „Gorzka rzeczywistość”

Temat podchwycił niemiecki portal Der Westen, który opisał zasady korzystania z jednej z najpopularniejszych atrakcji polskiego wybrzeża.

Dziennikarze zwracają uwagę, że dla wielu turystów konieczność płacenia za spacer po molo może być zaskoczeniem. „Płacić za zwykły spacer? Dla urlopowiczów nad Bałtykiem w Polsce staje się to teraz gorzką rzeczywistością” — napisano w artykule.

Ile kosztuje wejście na molo w Kołobrzegu? Cennik opłat

Opłaty obowiązują od końca kwietnia do 30 września. W godzinach od 10 do 22 standardowy bilet kosztuje 9 zł. Portal przypomina jednak, że część osób może skorzystać ze zniżek lub wejść za darmo.

Tańsze bilety przysługują m.in. seniorom, osobom z niepełnosprawnościami oraz dzieciom w wieku od 5 do 7 lat. Bezpłatnie na molo mogą wejść najmłodsze dzieci do 4. roku życia, a także mieszkańcy Kołobrzegu.

Niemiecki serwis radzi swoim czytelnikom, by opłatę uiścić wcześniej i uniknąć niepotrzebnych problemów podczas pobytu.

Kołobrzeg nadal przyciąga turystów z Niemiec

Mimo komentarzy dotyczących opłat niemieckie media podkreślają, że Kołobrzeg pozostaje bardzo atrakcyjnym kierunkiem wypoczynku. Szczególnie dla turystów z przygranicznych regionów Niemiec duże znaczenie ma dogodny dojazd.

Jak zauważa Der Westen, podróż z Ahlbeck na wyspie Uznam zajmuje około dwóch godzin. Według portalu właśnie łatwa dostępność sprawia, że polskie kurorty nad Bałtykiem cieszą się coraz większym zainteresowaniem zagranicznych gości, a już w szczególności Niemców.

Dziennikarze wymieniają także największe atrakcje miasta. Wśród nich znalazły się port, latarnia morska oraz samo molo, które mimo opłat pozostaje jednym z symboli Kołobrzegu i ważnym punktem wakacyjnych spacerów.

Czytaj też:
„Polska Ibiza” pod Pałacem w Wilanowie. Burza po imprezie techno
Czytaj też:
PKP Intercity z promocją na Noc Muzeów. Bilety tańsze w dwa konkretne dni

Źródło: Der Westen