Schronisko PTTK nad Morskim Okiem jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc w Tatrach. Nic dziwnego, że nawet poza wysokim sezonem tutejszą restaurację zwykle odwiedzają tłumy. W Tatrzańskim Parku Narodowym możemy jednak liczyć na miejsca odrobinę bardziej kameralne. Co więcej, na ich korzyść przemawia nie tylko atmosfera, ale też doskonała kuchnia. Zdaniem publikującego na Instagramie podróżnika Jana Wojtkowskiego, najlepsze smaki czekają na turystów w Roztoce.
Schronisko z najlepszym jedzeniem w Tatrach
„Nie jedzcie w Morskim Oku” – mówi w jednym z ostatnich filmów Jan Wojtkowski, podróżnik, który dzieli się swoimi odkryciami na Instagramie. Choć popularne schronisko PTTK jest świetnym miejscem na podziwianie widoków czy wybicie rozgrzewającej herbaty, niekoniecznie możemy liczyć tu na najsmaczniejszą i najtańszą ofertę gastronomiczną. „Jeśli chcecie spróbować najlepszej kuchni w Tatrach, musicie trochę zejść” – dodaje. Tuż za Wodogrzmotami Mickiewicza znajduje się rozwidlenie. Kontynuując zielonym szlakiem, po piętnastu minutach dotrzemy do Doliny Roztoki, gdzie znajduje się schronisko imienia Wincentego Pola.
Zdaniem autora filmu to jedno z ostatnich miejsc, które ma jeszcze klimat prawdziwego schroniska, a nie hotelu czy hostelu. „Zawsze czuję się tu jak u siebie, obsługa ma czas żeby zagadać, a w kuchni tworzą cuda” – czytamy.
Co zjeść w Dolinie Roztoki?
Co warto tu zamówić? Autor nagrania zwraca uwagę przede wszystkim na wybitną zupę czosnkową, fantastyczny placek po zbójnicku i zdaniem wielu, zdecydowanie najlepszą szarlotkę w Tatrach. Internauci w komentarzach polecają także zupę borowikową, pierogi z jagodami i rydze na maśle. Ceny są przystępne, a porcje duże i sycące. Schronisko ma dużą ofertę dla wegetarian.
Czytaj też:
Tyle wydadzą turyści na Gubałówce. Nie tylko „paragony grozy”Czytaj też:
Kapibara i Stich wyszły z mody. Teraz Polacy mają nowe ulubione pamiątki z Zakopanego
