To najdziwniejsze jezioro świata. Powierzchnia przypomina skórę słonia

To najdziwniejsze jezioro świata. Powierzchnia przypomina skórę słonia

Dodano: 
Pitch Lake
Pitch Lake Źródło: Shutterstock
Świat przyrody potrafi zaskoczyć, o czym przekonywaliśmy się już wiele razy. Turystów i naukowców od lat ekscytuje pewne jezioro na małej wyspie.

Słyszeliście już pewnie o największym czy najszerszym jeziorze świata. Wiele osób zainteresowanych jest też zbiornikami znikającymi, czy tymi, które odradzają się po latach, jak chociażby Jezioro Aralskie na granicy Uzbekistanu i Kazachstanu. Jest jednak miejsce, które w żaden sposób nie może się z nimi równać i jest prawdziwym ewenementem z innego powodu niż rozmiar czy poziom wody. Można po nim chodzić i wygląda jak nie z tej planety.

Najdziwniejsze jezioro świata

Mowa o Jeziorze Asfaltowym (Pitch Lake) znajdującym się na karaibskiej wyspie Trynidad w pobliżu miasta La Brea. Jego powierzchnia wynosi 46 ha, a maksymalna głębokość ustalona za pomocą pomiarów grawimetrycznych to 106 m. Nie to jest jednak kluczowe. Jak sama nazwa wskazuje, zbiornik ma wiele wspólnego z asfaltem. Niektórzy zwracają nawet uwagę, że jest zrobione z tego samego tworzywa co Nowy Jork i Londyn. Jak to możliwe?

Nietypowe jezioro z Karaibów nie jest wypełnione przejrzystą wodą, a gęstą ciemną mazią, wyglądającą niczym smoła. Co ciekawe, ona bulgocze i przypomina bagno czarownic czy przestrzeń z filmów science-fiction. Tak naprawdę to najprawdziwszy cud natury znajdujący się na naszej planecie od tysięcy lat. Jego powstanie szacuje się na koło 50 milionów lat temu, kiedy to ruchy płyt tektonicznych uwolniły ropę naftową, która następnie utleniła się na powierzchni i zmieszała z lokalnym błotem oraz gazami.

Miejsce fascynuje turystów i naukowców nie tylko za sprawą wyglądu, ale też swych nietypowych właściwości. Okazuje się, że jezioro pochłania wszystko wokół siebie m.in. artefakty rdzennych plemion czy inne przedmioty. Ponadto współcześni biolodzy odkryli tam wyjątkowe, niezwykle odporne bakterie egzystujące w drobnych kropelkach wody.

Nietypowa powierzchnia Jeziora Asfaltowego

Jezioro Asfaltowe jest na tyle dziwne i fascynujące, że przez niektórych bywa nazywane cudem Karaibów. Zwraca się też uwagę, że jego powierzchnia przypomina skórę słonia – chodzi przede wszystkim o masywną fakturę i ciemne kolory.

Naturalny asfalt z jeziora jest wykorzystywany i eksportowany jako materiał budowlany. To właśnie on pokrył wiele światowych ulic m.in. aleję Pall Mall w Londynie. Obecnie asfalt pozyskiwany z jeziora poddawany jest rafinacji, podczas której pozbawia się go wody oraz zanieczyszczeń organicznych i okruchów skalnych. Zasoby jeziora służą jako alternatywa dla sztucznych produktów tego typu.

Chcecie się tam wybrać? Jezioro na Karaibach otwarte jest na turystów, a niektórzy nawet próbują w nim pływać, widząc w miejscu potencjał leczniczy ze względu na obecną w nim siarkę. Po zbiorniku można też chodzić, gdyż w wielu miejscach asfalt jest twardy. Zbiorniki podobne do tego na wyspie Trynidad występują bardzo rzadko. Mniejsze znajdziemy m.in. w La Brea Tar Pitst w Kalifornii czy Wenezueli.

Czytaj też:
Znikające jezioro intryguje turystów. Znajdziesz je w znanym europejskim kraju
Czytaj też:
Polskie jezioro odsłoniło dno. Tak złej sytuacji nie było od 40 lat

Opracowała:
Źródło: geoswiat.pl/liverpoolmuseums.org.uk/explorersweb.com