Choć Grecja od lat znajduje się wśród ulubionych destynacji Polaków, coraz więcej turystów wybiera miejsca poza utartym szlakiem. Położona na południowym Peloponezie Kalamata może zachwycić tych, którzy szukają wakacyjnych kierunków z autentycznym charakterem. Miasto łączy w sobie spektakularną przyrodę, tysiące lat historii i lokalny charakter. W tym sezonie letnim biuro podróży TUI zainaugurowało czartery z Warszawy i Katowic w tym kierunku.
Grecja bez tłumów
„Kalamata to odpowiedź na rosnący trend poszukiwania autentycznych kierunków wakacyjnych, które łączą wypoczynek nad morzem z bogactwem kulturowym i historycznym. Południowy Peloponez oferuje wszystko, czego szuka współczesny turysta — piękne plaże, zabytki na najwyższym poziomie, wyjątkową kuchnię i kontakt z prawdziwą Grecją. Cieszymy się, że możemy zaproponować ten kierunek naszym klientom jako nowość w ofercie na Lato 2026." – mówi Jarosława Pleśniarska, Dział Produktu, TUI Poland
Piękne plaże w Grecji
Południowy Peloponez oferuje jedne z najpiękniejszych plaż w Grecji — zarówno tych z rozbudowaną infrastrukturą, jak i dzikich, prawie nieznanych. Główna plaża Kalamaty rozciąga się na ponad 2 km wzdłuż zatoki i posiada certyfikat Błękitnej Flagi. Do prawdziwych perełek regionu należy plaża Voidokilia, uważana za jedną z najpiękniejszych w Europie — idealne półkole złotego piasku otoczone wydmami. W tle przez większość sezonu widać szczyty gór Tajget — widok, którego nie znajdziesz nigdzie indziej w Grecji.
Historia na wyciągnięcie ręki: od Sparty po Olimpię
Kalamata to świetna baza do odkrywania starożytnej Grecji. W promieniu około 100–130 km znajdują się takie miejsca jak Mykeny, Sparta, Epidaur czy Olimpia. W bezpośrednim sąsiedztwie miasta leży także starożytna Mesyna – imponujący kompleks archeologiczny, który wciąż pozostaje mniej znany niż inne greckie zabytki.
Zagłębie oliwkowe świata
Okolice Kalamaty to jeden z najważniejszych regionów uprawy oliwek na świecie. Gaje oliwne ciągnąsię tu po horyzont — część z nich liczy sobie kilkaset, a niektóre nawet ponad tysiąc lat. Drzewa oliwne na Peloponezie uprawia się metodami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, a zbiory odbywają się tradycyjnie ręcznie. Lokalne tłocznie — niektóre działające od ponad 120 lat — są otwarte dla zwiedzających i oferują degustacje oliwy tłoczonej na zimno. Odmiana Koroneiki, uprawiana w tym regionie, należy do najbardziej cenionych oliw extra virgin na świecie.
Czytaj też:
Tutaj zaplanuj urlop w lipcu i sierpniu. Bezpiecznie i w dobrych cenach Czytaj też:
Tylko 600 tys. turystów rocznie. Ukryta perła u wybrzeży Afryki czeka na gości
