Miasto siedmiu wież nad morzem zachwyca. Ma domki niczym wykonane z piernika

Miasto siedmiu wież nad morzem zachwyca. Ma domki niczym wykonane z piernika

Dodano: 
Lubeca
Lubeca Źródło: Shutterstock
Ta nadmorska perełka na pierwszy rzut oka kojarzy się z Gdańskiem. Nie znajdziecie jej jednak w Polsce. Warto ją odwiedzić dla wyjątkowego klimatu i tradycyjnego przysmaku.

Szukacie ciekawych alternatyw dla polskich miejscowości nad Bałtykiem? Jeśli Gdańsk, Sopot czy nawet Świnoujście są wam już znane nawet zbyt dobrze, warto postawić na perełkę z zachodnią granicą. Jedną z nich jest Lubeka. Pełna malowniczych uliczek i niezwykłej architektury regularnie przyciąga turystów.

Lubeka nadmorską perełką

Lubeka położona jest ok. 20 km od Morza Bałtyckiego w Niemczech. Znajduje się dokładnie nad Zatoką Lubecką, przy ujściu do niej rzeki Trave. Kiedyś była jednym z najpotężniejszych średniowiecznych miast portowych i kupieckich, dziś nadal widać tam ślady po długiej historii, m.in. liczne zabytki.

Jeśli lubicie morze, podczas wizyty najbardziej zauroczy was nadmorska dzielnica Travemünde położona ok. 20 minut jazdy pociągiem od słynnej starówki Lubeki. Mowa o popularnym kurorcie plażowym i jednym z największych portów niemieckich nad Bałtykiem. Jeśli odwiedzicie go latem, znajdziecie tam mnóstwo wiklinowych koszy, które mają zapewniać prywatność i wygodny wypoczynek. Atrakcjami w dzielnicy Travemünde są też m.in. latarnia morska i czteromasztowiec Passat.

Nie należy jednak zapominać, że Lubeka to tzw. miasto siedmiu wież. Wszystko za sprawą licznych kościołów i Bramy Holsztyńskiej – ta posiada wieżyczki, przypominające elementy z bajki. Konstrukcja wykonana jest z czerwonej i czarnej cegły, co bardzo przyciąga uwagę. Miejsce to w połączeniu z licznymi kościołami tworzy unikalny charakter. Ponadto Stare Miasto w Lubece zostało nawet wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Nie tylko wieże. To największe symbole tego miasta

Kluczową rolę w centrum odgrywają m.in. domki, które wyglądają niczym zrobione z piernika. Chodzi o ceglane fasady miasta i ich kształt oraz brązowy kolor. Skojarzenie ze słodkościami doprowadzi was tam do... marcepanu – to ten przysmak jest symbolem Lubeki. Miejscowi szczycą się przede wszystkim wyrobami firmy Niederegger i recepturą opracowaną w 1806 roku.

W centrum popularne są m.in. rejsy po rzece Trave i kanałach. Warto też zwiedzić Dawny Szpital Św. Ducha, Spichlerze solne czy ratusz.

Będąc w Niemczech, na miejsce najlepiej dotrzeć z Hamburga.

Czytaj też:
Polskie miasto hitem dla turystów z zagranicy. U siebie tego nie mogą znaleźć
Czytaj też:
Plaża bez parawanów z platformą widokową. To dobre miejsce na urlop

Opracowała:
Źródło: podroze.gazeta.pl/podrozepoeuropie.pl