Choć porównania polskich miast i miasteczek do zagranicznych często są na wyrost, to w przypadku uzdrowisk bywają trafne. Dziewiętnastowieczna architektura uzdrowiskowa ma wspólne cechy, więc historyczne pensjonaty wyglądają podobnie, niezależnie od tego czy wybierzemy Polskę, Czechy czy Szwajcarię. To w tym ostatnim kraju narodził się styl alpejski (szwajcarski), który w XIX wieku rozpowszechnił się w uzdrowiskach Europy Środkowej i splatał z lokalnymi tendencjami.
Na modnym stylu wzorowane były także wille Iwonicza-Zdrój: Leliwa, Maria, Opatrzność, Krakus, Gołąbek, Teresa i Biały Orzeł. Układ tego uzdrowiska znajduje się na liście zabytków, a w jego zabudowie łączą się styl szwajcarski z późnoklasycystycznym nurtem rodzimej architektury polskiej.
400 lat historii
Miasto rozkwitło w XIX wieku dzięki inwestycjom hrabiego Załuski. Wznoszono tam wspaniałe pensjonaty i zakład kąpielowy w pięknym parku. Ośmiokątna altana „Glorietka” i drewniana zabudowa od razu pozwalają się poczuć jak za dawnych lat.
Najbardziej charakterystycznym obiektem Iwonicza-Zdrój jest drewniany bazar z wieżą zegarową. Uwagę przykują też odnowione zabytki, na przykład dziewiętnastowieczny neoklasycystyczny pawilon nad źródłem szczawy żelazistej, które już zanikło.
Atrakcje Iwonicza-Zdroju. Górskie panoramy
To nie tylko dobry kierunek na jesień dla kuracjuszy. Z uzdrowiska można ruszyć na górskie szlaki. Krótka trasa prowadzi do rzeki Bełkotki, najstarszego, „bulgoczącego” źródła miasta i pomnika przyrody.
Zielonym Szlakiem dotrzemy z Iwonicza-Zdroju do Rymanowa Zdroju, przez urokliwe dolinki oraz wolne od zarośli łąki, tzw. beskidzkie połoniny. Roztaczają się stamtąd panoramy Beskidu Niskiego, Pogórza Strzyżowsko-Dynowskiego, Gór Sanocko-Turczańskich, Dołów Jasielsko-Sanockich. Przy dobrej widoczności można dostrzec nawet Tatry.
Czytaj też:
Drewniane wille i góry dookoła. „Polska Szwajcaria” zachwyca na Dolnym Śląsku Czytaj też:
Polacy ruszyli do najsłynniejszych uzdrowisk Europy. Wśród nich nie tylko seniorzy
