Wielu pasażerów marzy o tym, by zaznać trochę luksusu w podróży, a najlepiej, gdyby nie musieli za to płacić. Choć bilety w klasach wyższych niż ekonomiczna kosztują nawet 2-3 razy więcej, to pasażerom oferowane są w nich różne udogodnienia, jak rozkładane fotele. Niektórym wydaje się, że wystarczy bycie uprzejmym dla stewardesy, uśmiech i pytanie, czy znajdzie się dla nas miejsce w innej klasie.
Upgrade do klasy biznes. Stewardesa wyjaśnia
Stewardesa linii Lufthansa nie zostawia jednak złudzeń i w rozmowie z niemieckim dziennikiem wyjaśnia, jak to działa na przykładzie niemieckiej linii. Bezpłatne podwyższenie standardu jest możliwe tylko wtedy, gdy pierwotnie zarezerwowana klasa (np. Economy) jest całkowicie zajęta z powodu overbookingu.
„Wiele osób uważa, że stewardesy mają coś wspólnego z bezpłatnym podwyższeniem klasy podróży, ale to nieprawda. Jest to regulowane technicznie, a my zajmujemy się tym tylko wtedy, gdy decyzja została już podjęta” – wyjaśnia w wywiadzie dla Frankfurter Rundschau Maike Herder (nazwisko zmienione).
Kto będzie pierwszy w kolejce to lepszych miejsc? Najpierw linia lotnicza uwzględnieni swoich lojalnych pasażerów, którzy mają wysoki status dzięki częstym podróżom. W przypadku Lufthansy są to „senatorzy” (jeden z 3 statusów linii), którzy dostaną „przedsmak klasy biznesowej”. Pozostałe zmiany klasy podróży zostaną przydzielone losowo, innym pasażerom.
Jak dostać miejsce w klasie premium? Bez dopłaty
Polscy turyści w grupie Absurdalnie Tanie Loty w mediach społecznościowych dzielili się ciekawymi historiami o tym, jak dostali miejsca w wyższej klasy na pokładzie samolotu. Decydował o tym właśnie overbooking (więcej sprzedanych biletów niż miejsc) w klasie ekonomicznej, a czasem zbieg okoliczności.
„Miałam upgrade z Economy do Premium Economy dla całej rodziny (4 osoby) w British Airways na trasie Londyn-Nowy Jork. Pierwszy raz lecieliśmy z tą linią. Wprawdzie to nie biznes/pierwsza klasa, ale standard (ilość miejsca, menu jak w biznes, szampan na powitanie, itp.) naprawdę robi różnicę przy tej długości lotu” – pisała jedna z turystek.
„Kiedyś wracając z Kuby Condorem stanęliśmy nie do tej kolejki i jak się zorientowaliśmy, byliśmy ostatni do boardingu. I okazało się, że w ekonomicznej jest overbooking (linia sprzedała za dużo tanich biletów). Wtedy pani zapytała, czy chcemy premium. Chcieliśmy” – dzieliła się jedna z polskich turystek swoją historią.
„Ja kilka razy powiedziałem, ze mam przed sobą długi lot, a jestem zmęczony...i dostałem business na różnych trasach. trzeba próbować i być miłym” – dodał inny pasażer.
To dlatego turyści testują własne pomysły na to, jak dostać darmowy upgrade.
Czytaj też:
Podróż klasą biznes bez dodatkowych opłat. Istnieje na to sprawdzony sposóbCzytaj też:
Nowa usługa zostaje w Wizz Air. „Zainteresowanie przerosło oczekiwania”
