Pasażerowie i piloci mają dość. Plan awaryjny na lotnisku w Krakowie realny

Pasażerowie i piloci mają dość. Plan awaryjny na lotnisku w Krakowie realny

Dodano: 
Mgła na lotnisku
Mgła na lotnisku Źródło: Shutterstock
19 grudnia upłynął termin wydania zgody na budowę nowego pasa na lotnisku w Krakowie. Jego władze realnie biorą pod uwagę plan awaryjny.

Lotnisko w Krakowie, drugie największe w Polsce (pod względem liczby obsłużonych pasażerów) już w 2016 roku rozpoczęło starania o budowę nowego pasa startowego. Ma to duże znaczenie dla jego normalnego funkcjonowania. Jedyna droga jest już w złej kondycji technicznej, a stan oświetlenia nie pozwala na lądowania i starty w czasie gęstych mgieł, co regularnie powoduje utrudnienia dla pasażerów w sezonie jesienno-zimowym.

Choć decyzja środowiskowa o budowie nowego pasa miała być wydana 19 grudnia, to tak się nie stało. Widmo zamknięcia ruchliwego portu na kilka miesięcy – aby przeprowadzić remont istniejącej drogi – staje się realne.

Lotnisko w Krakowie będzie zamknięte?

Rzeczniczka portu w rozmowie z „Wyborczą” nie kryła rozczarowania.

„Przez ostatni rok lotnisko otrzymało pozytywne opinie Wód Polskich, Wojskowego Inspektoratu Sanitarnego i Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektoratu Sanitarnego. Przeprowadzono też konsultacje społeczne. Ze strony Kraków Airport dopełniliśmy wszystkich formalności, by decyzja mogła zostać wydana 19 grudnia – powiedziała „Wyborczej” Monika Chylaszek, rzeczniczka Lotniska Kraków-Balice.

Sprawa, którą rozpatrywał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach wróci do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie. Monika Chylaszek w rozmowie z portalem Love Kraków przekazała, że ten rozpoczął analizę dokumentacji. Plan awaryjny, czyli gruntowy remont istniejącej drogi, zakłada zamknięcie lotniska najwcześniej w 2027 roku, w czasie mniejszego natężenia ruchu, w sezonie zimowym.

„Piloci uciekają”

TVP.info przypomina, że jednym z najgorszych dni w jego historii był 13 grudnia, gdy przekierowano lub odwołano w sumie 30 rejsów. Dla pilotów także nie jest to komfortowa sytuacja. Jeśli okres pracy związany z danym lotem się wydłuża, to pilot może mieć za mało czasu na odpoczynek (określony przez standardy linii lotniczej, nie zawsze takie same).

„Dlatego piloci stamtąd uciekają” – powiedział anonimowo TVP.Info jeden z polskich kapitanów.

Budowie nowej drogi od lat sprzeciwiają się mieszkańcy okolic.

Czytaj też:
Problematyczny lot z Paryża. Przez mgłę w Krakowie pilot musiał krążyć
Czytaj też:
Polskie lotnisko znów tonie we mgle. Kilkanaście przekierowanych lotów

Opracowała:
Źródło: Wprost / Wyborcza.pl, Love Kraków, TVP Info