Wizz Air poinformował swoich pasażerów o zmianach na trasach z i do Abu Zabi. Ze względu ryzyko ataku Stanów Zjednoczonych na Iran, linie lotnicze zdecydowały się omijać przestrzeń powietrzną nad tym krajem. Samoloty lecące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich z Krakowa i Katowic w ostatnich dniach miały więc do pokonania dłuższą trasę. Podczas połączeń powrotnych piloci musieli także lądować na Cyprze, by uzupełnić paliwo i zmienić skład załogi.
Zmiany na lotach Wizz Air z Polski
Dzięki połączeniom Wizz Air z Krakowa i Katowic do Abu Zabi, pasażerowie z Polski mogą dostać się tanio i bezpośrednio nie tylko do stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, ale także do sąsiedniego Dubaju. Od kilku dni taka podróż na pokładzie niskokosztowego przewoźnika jest jednak nieco dłuższa niż zwykle. Mimo otwarcia przestrzeni powietrznej nad Iranem w środę 14 stycznia 2025 r., po zaledwie kilku godzinach od zamknięcia, dziś europejskie linie lotnicze nadal unikają latania nad tym obszarem.
Potwierdza to FlightRadar24.pl – na podstawie zapisanego przebiegu lotów Wizz Air widać, że samoloty startujące z Polski do ZEA lecą nad zachodnią częścią Turcji, Egiptem, Morzem Czerwonym, Arabią Saudyjską, Bahrajnem i Katarem. Jeszcze niedawno trasa przewoźnika przebiegała przez Turcję, Irak (przy granicy z Iranem) i Zatokę Perską. Lot wydłużył się więc o około 40 minut. Podobne rozwiązanie Wizz Air wprowadził na swoich trasach na Bliski Wschód również w ubiegłym roku.
Międzylądowania na Cyprze
Jeszcze ciekawiej sytuacja wygląda w przypadku lotów z ZEA do Polski. Na trasach operowanych przez Wizz Air samoloty będą musiały odbyć międzylądowanie w Larnace w celu uzupełnienia paliwa i przeprowadzenia zmian w załodze. Jak podaje Fly4free.pl, wdrożenie tego rozwiązania tylko na rejsach powrotnych jest spowodowane silnymi wiatrami czołowymi. „Większość połączeń będzie miała postój na Cyprze, niektóre mogą zaś lądować także w Atenach i Salonikach” – czytamy.
Czytaj też:
Pasażerowie uwięzieni na klatce schodowej lotniska. Samolot odleciał bez nichCzytaj też:
Duży sukces zimowej trasy Ryanaira. Polecimy również latem
