Lubisz chodzić po górach, jednak tłumy turystów cię męczą? Możesz sprawdzić, które szlaki są najbardziej zatłoczone, by unikać tych o szczególnym oblężeniu. Przed wami wyniki tego, jak najczęściej wygląda sytuacja w Tatrach. W minionym roku zajrzało tam nawet 5,2 mln osób.
Zatłoczone szlaki w Tatrach
Rekordowy wynik odwiedzających w Tatrach świadczy o prawdziwym fenomenie i coraz większym trendzie na tamtejsze wędrówki. Przyczynia się do tego wiele rzeczy m.in. ciekawe atrakcje organizowane na miejscu np. tanie wycieczki z przewodnikami.
Ważnymi danymi na temat odwiedzających w roku 2025 podzielił się Tatrzański Park Narodowy (TPN). Wynik oszacowano na podstawie sprzedanych biletów do parku. Był on znacznie lepszy niż w roku 2024 i to o niemal 185 tys. osób. Najwięcej podróżnych przybyło w sezonie wakacyjnym, a dokładniej w sierpniu. Które trasy uczęszczali najchętniej? Zaprezentowano listę TOP 10.
Tutaj turystów było najwięcej
- Morskie Oko. To chyba nikogo nie dziwi. Tutaj zaglądało ponad milion turystów,
- Dolina Kościeliska – 656 378 osób,
- Kasprowy Wierch – 573 470 osób,
- Kuźnice – Jaworzynka – 406 891 osób,
- Dolina Strążyska – 386 654 osoby,
- Dolina Chochołowska – 277 158 osób,
- Kalatówki – 240 923 osoby,
- Wierch Poroniec – 224 774 osoby,
- Dolina Białego – 159 175 osób,
- Nosal – 134 778 osób.
Wyniki wskazują, gdzie podczas pieszych wędrówek jest najtłoczniej, a dowody na to były widoczne wielokrotnie i rejestrowane na filmach czy zdjęciach. Latem, a nawet jesienią nie obywa się bez kolejek na szlakach i długim oczekiwaniu na to, by zobaczyć upragnione widoki.
Popularność tatrzańskich szlaków niesie za sobą poważne konsekwencje i wyzwania, o których warto pamiętać. Z jednej strony w im większej grupie podróżujemy, tym bezpieczniej można się czuć, z drugiej, łatwiej o wypadki, zwłaszcza jeśli turyści ustawiają się w kolejkach przy stromych i skalistych miejscach.
Osoby szukające alternatywy mogą postawić na szlaki, które uznano za najmniej oblegane. TPN wskazuje, że są to:
- Dolina Lejowa,
- Olczyska,
- Cyrhla-Kopieniec,
- Zazadnia,
- Mała Łąka.
Wybierając trasy dla siebie, zawsze warto brać pod uwagę poziom trudności, własne doświadczenie oraz warunki pogodowe.
Czytaj też:
Przerwa świąteczna „zjadła” ferie zimowe. Tylko 45 procent obłożenia w ZakopanemCzytaj też:
Najdroższy kurort narciarski w Polsce. Tyle trzeba zapłacić za noc
