Ogromny problem na turystycznej wyspie. Nie ma paliwa na lotniskach

Ogromny problem na turystycznej wyspie. Nie ma paliwa na lotniskach

Dodano: 
Plaża na Kubie
Plaża na Kubie Źródło: Shutterstock / Melnikov Dmitriy
Znana karaibska wyspa wprowadza nadzwyczajne środki. Od wtorku na Kubie obowiązuje zakaz tankowania samolotów.

Turyści wracający z Kuby mogą napotkać na duże utrudnienia. W poniedziałek 9 lutego na karaibskiej wyspie wprowadzono nadzwyczajne środki mające na celu oszczędzanie kończących się zapasów paliwa. Kryzys energetyczny spowodowany wstrzymaniem dostaw ropy naftowej do Wenezueli po porwaniu Maduro przez administrację Trumpa, doprowadził do zakazu tankowania samolotów na wszystkich kubańskich lotniskach. „Pracujemy już wspólnie z przewoźnikiem nad alternatywnym rozwiązaniem, które będzie umożliwiało zatankowanie paliwa na jednym z pobliskich lotnisk w regionie” – przekazał Piotr Burwicz, wiceprezes zarządu Rainbow w rozmowie z Fly4free.pl. Polskie biuro jest jednym z poszkodowanych.

Zakaz tankowania samolotów na Kubie

Do 11 marca 2026 r. na Kubie obowiązuje zakaz tankowania samolotów. Nowe zasady dotyczą aż dziewięciu międzynarodowych lotnisk na wyspie, m.in. portu w Havanie, a także w popularnych turystycznych kurortach jak Varadero czy Cayo Coco. To rozwiązanie jest odpowiedzią na pogłębiający się kryzys energetyczny w całym kraju. Na Kubie z powodu braku dostaw ropy skrócono już zajęcia w szkołach i na uniwersytetach, a także zamknięto niektóre hotele o niskim obłożeniu. Kilka dni temu z powodu braku paliwa na Kubie problem z powrotem miały grupy turystów z Rosji. Ostatecznie, po opóźnieniach, ponad 600 osób opuściło wyspę.

Decyzja Rainbow w sprawie lotów na Kubę

Po tym, gdy wydano dezycję o zakazie tankowania, o całkowitym zawieszeniu lotów poinformowały linie lotnicze Air Canada. Z problemami musi poradzić sobie także biuro podróży Rainbow, które zimą realizuje połączenia do Varadero. Obecnie touroperator pracuje nad alternatywą. Jak podaje Fly4free.pl, być może samoloty czarterowane przez organizatora będą musiały zatrzymać się na tankowanie na pobliskiej Dominikanie. „Możliwości jest wiele, dążymy do znalezienia takiego rozwiązania, które będzie jak najmniej uciążliwe dla klientów” – mówi Piotr Burwicz, wiceprezes zarządu Rainbow.

Czytaj też:
Polacy dali się skusić pięknym widokom. Utknęli na rajskiej wyspie
Czytaj też:
Sygnał alarmowy dla turystycznej perły. Straty szacowane na miliony euro

Opracowała:
Źródło: fly4free.pl/france24.pl/nytimes.com/1.ru