Oszustwo biletowe w największym muzeum sztuki. Zamieszani nawet pracownicy

Oszustwo biletowe w największym muzeum sztuki. Zamieszani nawet pracownicy

Dodano: 
Luwr
Luwr Źródło: Shutterstock
Wyjątkowe paryskie muzeum znane na całym świecie mierzy się z kolejnymi problemami. Ostatnie kradzieże cennych klejnotów, to nie wszystkie straty, jakie odnotowano. Wykryto też oszustwo biletowe.

Na jaw wyszedł proceder, który trwał w Luwrze od dłuższego czasu. W oszustwie biletowym udział brali pracownicy muzeum oraz chińscy przewodnicy. Podczas gdy turyści oszczędzali, instytucja traciła duże pieniądze. 10 lutego we wtorek zatrzymano już dziewięciu podejrzanych.

Oszustwo biletowe w Luwrze

Rzecznik Luwru w rozmowie z agencją AFP zdradzał, że wiele wskazuje na istnienie dużej siatki oszustów związanych ze sprzedażą biletową i to na rozległą skalę. Jedna z metod miała polegać na tym, że do muzeum wielokrotnie na tych samych biletach wprowadzano grupy zagranicznych turystów z Chin. Takie ekipy podróżnych, były znajdowane przez przewodników. Ci oferowali im wejście do galerii i sprzedawali wejściówki, które nie powinny być już ważne.

Drugą rzeczą miało być m.in. opłacanie przez przewodników pracowników Luwru za unikanie kontroli biletów i przymykanie oka na nieprawidłowości. Dochodziło też do dzielenia grup turystów w celu uniknięcia płacenia dodatku konferencyjnego nałożonego na przewodników.

Luwr, zamiast wzbogacać się na nowych klientach, tylko tracił. Szacuje się, że w ciągu ostatniej dekady nawet do 20 grup turystów dziennie było sprowadzanych ze starymi biletami. Prokuratura odniosła się do podejrzenia podobnego oszustwa biletowego w pałacu w Wersalu, ale bez podawania szczegółów.

Nawet 10 milionów euro na minusie

Aktualne śledztwo wykazało, że straty z powodu procederu wynoszą dla muzeum nawet 10 mln euro. Trzeba przyznać, że łącząc je z ostatnimi, związanymi z kradzieżami czy zalaniem niektórych sal, jest to tragiczny wynik. Wiele osób wciąż żywo pamięta zuchwały napad w Galerii Apollona. Podczas niego Francuzi stracili wiele cennych okazów, a jeden z odzyskanych został cały zdewastowany.

Wynik oszustwa biletowego zaskakuje. Agencja Associated Press podała, że podejrzani prawdopodobnie zainwestowali część zarobionych pieniędzy w nieruchomości we Francji i Dubaju. Na ten moment udało się skonfiskować ponad 957 tys. euro w gotówce, w tym 67 tys. euro w walutach obcych i 486 tys. euro z kont bankowych.

Czytaj też:
Największe muzeum świata znów ma problem. „Sale mogą pozostać zamknięte”
Czytaj też:
9 sal w Luwrze zamkniętych. Powodem względy bezpieczeństwa

Opracowała:
Źródło: euronews.pl