Te linie lotnicze na Bliskim Wschodzie wznowiły loty. Niektóre musiały zawrócić

Te linie lotnicze na Bliskim Wschodzie wznowiły loty. Niektóre musiały zawrócić

Dodano: 
Samolot
Samolot Źródło: Shutterstock
Znane linie wznowiły połączenia lotnicze na Bliskim Wschodzie objętym konfliktem militarnym. Szybko okazało się, że pojawiły się komplikacje. Wybrane maszyny musiały zawrócić. Tak wygląda obecnie sytuacja.

Wieczorem 2 marca przestrzeń powietrza na Bliskim Wschodzie zaczęła się otwierać, co oznacza, że niektóre linie lotnicze wypuściły swoje samoloty w drogę razem z turystami. To m.in. dzięki temu do kraju udało się wrócić wybranym Polakom z Dubaju – do Poznania zabrał ich czarterowy samolot linii World2Fly biura Rainbow. W drogę ruszyły też pierwsze maszyny od Etihad i Emirates jednak nie wszystkie miały szczęście.

Etihad i Emirates wznowiły loty

3 marca o wznowionych połączeniach lotniczych na Bliskim Wschodzie donoszą portale flightglobal.com, nationthailand.com czy aljazeera.com. Z informacji wynika, że w związku trwającym chaosem komunikacyjnym w regionie – tylko częściowo – połączenia wznowiły Zjednoczone Emiraty Arabskie. To oznacza, że szansę na wydostanie się z tego kraju miały osoby przebywające m.in. w takich miastach jak Dubaj czy Abu Zabi.

Według serwisu śledzącego loty Flightradar24, w poniedziałek 2 marca z Abu Zabi odleciało co najmniej 16 samolotów linii Etihad Airways do takich miejsc jak: Londyn, Amsterdam, Moskwa i Rijad. Ponadto co najmniej dwa samoloty linii Emirates wystartowały z Dubaju i we wtorek rano wylądowały w indyjskich Bombaju i Ćennaju. W planach były też loty do Barcelony, Monachium czy Mediolanu.

Wznowienie lotów zapowiadało też Flydubai, które wymieniło cztery rosyjskie miasta – Kazań, Jekaterynberg, Moskwę Wnukowo i Nowosybirsk.

„Priorytetem lini staje się wywiezienie pasażerów, który utknęli w trakcie przesiadki” – wyjaśniał w rozmowie z TOK FM Dominik Sipiński z Polityki Insight. Główne loty to były te techniczne, cargo i repatriacyjne, które odbywają się we współpracy z władzami emirackimi, przy zachowaniu środków bezpieczeństwa.

twitter

Niektóre samoloty musiały zawrócić

Komplikacje pojawiły się rano 3 marca gdy zauważono nowe uderzenia rakiet i dronów na duże miasta m.in. Rijad i Dubaj. To sprawiło, że niektóre samoloty Emirates czy Etihad Airways, które wyruszyły w drogę, znalazły się w niebezpieczeństwie. Chaos zapanował nad Arabią Saudyjską, gdzie kilka samolotów zawróciło do portu startowego. Aktualnie większość lotów do i z Dubaju nadal zostaje odwołana.

Niektóry loty były przekierowywane – samoloty linii Etihad lecące do Abu Zabi do Maskatu w Omanie, a lot linii Emirates do Dubaju zawrócił do Mumbaju.

Nadal w pełni zamkniętą przestrzeń powietrzną mają takie kraje jak: Irak, Jordania, Katar i Bahrajn. Wszelkie podróże na Bliski Wschód są odradzane.

facebookCzytaj też:
Turystów w Dubaju ogarnął strach. Nagranie robi wrażenie
Czytaj też:
Wojna na Bliskim Wschodzie dotknie Polaków? Gen. Polko zabrał głos

Opracowała:
Źródło: nationthailand.com/aljazeera.com/flightglobal.com