Ostatni moment, by wyruszyć na narty. Tutaj karnety są o połowę tańsze

Ostatni moment, by wyruszyć na narty. Tutaj karnety są o połowę tańsze

Dodano: 
Turyści na nartach
Turyści na nartach Źródło: Shutterstock
Choć w wielu miastach śniegu już nie ma, na stokach narciarskich zima się nie kończy. Jeśli jeszcze nie załapaliście się na wyjazd, warto skorzystać z ostatniej szansy. Są nawet promocje.

Wyjątkowym miejscem na marcowy wyjazd na narty może być m.in. Szwajcaria Bałtowska. To kurort położony ok. 3 godziny jazdy od Warszawy – między Sandomierzem i Kazimierzem Dolnym. W 2026 roku przez wielu był wybierany m.in. jako alternatywa dla popularnej w stolicy Górki Szczęśliwickiej, która była remontowana. Sezon na miejscu ma potrwać jeszcze tylko 2 tygodnie. Uruchomiono wielką wyprzedaż.

Wyprzedaż w Szwajcarii Bałtowskiej

Tylko od 2 do 15 marca karnety narciarskie stacjonarnie można kupić o 50 proc. taniej. Dodatkowo weźmiecie udział w konkursie na sezon 2026/2027. Ma do tego prawo tylko szczęśliwa co 50. osoba, która kupi karnet w ramach wyprzedaży. Skąd dowiecie się, że zostaliście nominowani? Taki klient otrzyma pytanie związane z działalnością Organizatora lub tematyką sezonu. Następnie trzeba będzie udzielić poprawnej odpowiedzi. Jest o co walczyć, bowiem nagrodą jest jednoosobowy karnet na cały sezon 2026/27.

To nie wszystko, poza wspomnianą akcją załapiecie się na karnety 4-godzinne za 50 zł. Dotyczą jazd nocnych m.in. w terminach 7 marca lub 14 marca (od 20:00 do 24:00). Zjazdom o tej porze towarzyszy muzyka na żywo.

facebook

Ten stok pod Warszawą robi wrażenie

Warto wziąć pod uwagę, że stok Szwajcaria Bałtowska to popularne miejsce, zwłaszcza pośród mieszkańców woj. świętokrzyskiego i uznawane za jedno z najważniejszych w tym regionie. Zdaniem miłośników zimy można się tam poczuć jak na jednym ze stoków na Podhalu czy w Beskidach.

Na turystach wrażenie robią m.in. kompleksowa infrastruktura, nowoczesny system naśnieżania, wypożyczalnie sprzętu, szkółki narciarskie i specjalne strefy dla dzieci i początkujących. Dodatkowym atutem są jazdy nocne. Ponadto w ostatnim czasie wprowadzono tam wiele zmian – rozbudowano infrastrukturę narciarską, dodano czteroosobową kolej krzesełkową i dodano bezpieczny wyciąg taśmowy na tzw. oślej łączce. Hitem stał się też nowy snowtubing.

Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sprawdzić tego na własnej skórze, to ostatnia okazja. W poście facebookowym na stronie „Szwajcaria Bałtowska – Bałtowski Kompleks Turystyczny” wynika, że koniec sezonu nastąpi tam 15 marca.

Czytaj też:
Sypnęło śniegiem. Te ośrodki narciarskie w Polsce nie pożegnały zimy
Czytaj też:
Najdłuższa trasa narciarska w Polsce. Aż 5,4 km pośród pięknych widoków

Opracowała:
Źródło: Facebook / Szwajcaria Bałtowska - Bałtowski Kompleks Turystyczny/WPROST