Nie tylko Węgrów, Czechów czy Arabów będzie można wkrótce spotkać podczas spaceru na Krupówkach. TUI Group, jedno z największych biur podróży na świecie, wprowadziło bowiem do swojej oferty wycieczki do stolicy polskich Tatr. Na ulicach Zakopanego na pewno wkrótce pojawi się więcej Brytyjczyków. „Nic, tylko się cieszyć. Anglików nie było do tej pory u nas zbyt wielu. Jestem pewien, że doskonale odnajdą się na Krupówkach” – mówi w rozmowie z „Wyborczą” pan Władysław, kwaterodawca z rejonu ul. Strążyskiej w Zakopanem.
Anglicy tłumnie zjadą się do Zakopanego
Podczas gdy w Krakowie Anglików nie brakuje o żadnej porze roku, grupy tych turystów do Zakopanego nie docierają już tak chętnie. Oczywiście zdarzają się pojedynczy goście, dla których w stolicy Małopolski nie wystarczyło wrażeń, ale trudno mówić tu o jakimś szczególnie zauważalnym ruchu. To jednak wkrótce ma się zmienić. Wszystko za sprawą oferty niemieckiego koncernu TUI Group, bardzo popularnego także na Wyspach Brytyjskich. Oddział w Londynie od wakacji 2026 roku będzie oferował podróżnym wizytę w stolicy polskich Tatr, którą nazwał „bajkowym górskim miasteczkiem”. „Miasto pod Giewontem pojawi się w programie Lakes & Mountains, skierowanym do turystów szukających wypoczynku w górach i nad jeziorami” – tłumaczy Gazeta Wyborcza.
Taniej niż w Alpach
Do Zakopanego Brytyjczyków mają skusić przede wszystkim niskie ceny. TUI Group obiecuje, że w polskich górach będzie taniej niż w alpejskich kurortach. Jak informuje Rzeczpospolita, pakiety będą sprzedawane na okres od maja do września, a turyści z Wielkiej Brytanii mają przylatywać do Polski z aż szesnastu lotnisk. Będą to połączenia realizowane przez regularne linie lotnicze, m.in. EasyJet i Ryanair.
Anglicy mogą zaplanować pobyt trwający od czterech do dziesięciu dni, w połączeniu z Krakowem lub skupiony głównie na Tatrach. „Pierwsze pakiety zaczynają się od około 616 funtów za siedem noclegów dla dwóch osób w apartamencie bez wyżywienia” – czytamy.
Czytaj też:
Turyści chcą je zobaczyć na własne oczy. Zakopane czeka oblężenieCzytaj też:
Kapibara i Stich wyszły z mody. Teraz Polacy mają nowe ulubione pamiątki z Zakopanego
