Polski zamek, którego nie wolno odwiedzać. Turyści notorycznie łamią zakaz

Polski zamek, którego nie wolno odwiedzać. Turyści notorycznie łamią zakaz

Dodano: 
Ruiny zamku Sobień w Bieszczadach
Ruiny zamku Sobień w Bieszczadach Źródło: Shutterstock / Przemyslaw Muszynski
Polacy poddali się niebezpiecznej modzie. Mimo zakazu wstępu wciąż odwiedzają ruiny zamku na Podkarpaciu.

W czerwcu minie rok, odkąd zamknięto wejście na teren ruin Zamku Sobień. Pozostałości po średniowiecznej budowli znajdują się we wsi Manasterzec w województwie podkarpackim, bramie do odkrywania Bieszczad. Spektakularny widok rozciągający się stąd na na zakole Sanu oraz położone dalej szczyty sprawia, że mimo zakazu niektórzy turyści decydują się na odwiedzenie tego miejsca, a sposobami jak to zrobić, dzielą się w internecie. „To niebezpieczna moda” – pisze serwis wbieszczady.pl.

Zamek Sobień jest zamknięty, ale turystom to nie przeszkadza

Kiedy latem 2025 roku na Zamku Sobień ruszyły prace konserwatorskie i archeologiczne, obiekt zamknięto przed goścmi. Teraz, wiosną 2026 roku, ruiny nadal pozostają niedostępne i taki stan rzeczy utrzyma się jeszcze przez kilka miesięcy. Okazuje się jednak, że nie wszyscy zrozumieli powagę wprowadzenia ograniczeń. „Są tacy, którzy świadomie łamią zakaz. I choć można zrozumieć, że sam zamek i otoczenie zachwycają i kuszą, jednak w tym przypadku warto posłuchać nie tylko serca, ale i zdrowego rozsądku” – czytamy w wbieszczady.pl. Tym, jak do Zamku Sobień dostać się „bokiem” lub „po godzinach” turyści dzielą się w recenzjach i na portalach społecznościowych.

Zakaz nadal obowiązuje

Choć niektórym może się wydawać, że ograniczenie ruchu jest jedynie umowne, a hasło „wstęp wzbroniony” można interpretować dowolnie, zakaz odwiedzin został wprowadzony w istotnym celu i należy się do niego stosować. To miejsce nie jest obecnie przystosowane do turystów, a nieuprawnione wtargnięcie może skończyć się wypadkiem. Dodatkowo nawet drobne naruszenia i ślady mogą w znaczny sposób wpłynąć na pracę archeologów.

„Zamek Sobień to jeden ze świadków świetności dawnej Ziemi Sanockiej. Jest to również jedno z najbardziej malowniczych miejsc regionu. Jego ruiny od lat przyciągają turystów, jednak wymagają pilnych działań, by mogły służyć kolejnym pokoleniom” – czytamy na stronie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Czytaj też:
Czesi na nowo odkrywają polski region. „Upodobali sobie zamki”
Czytaj też:
Kara za zdjęcie z Tatr. Strażnicy TPN będą oglądać i reagować

Opracowała:
Źródło: wbieszczady.pl