Wielkimi krokami zbliża się tegoroczna majówka. Wiadomo już, że w Polsce pogoda raczej nie będzie nas rozpieszczać – wielu Polaków zdecydowało się więc na krótkie wyjazdy za granicę. Listę najpopularniejszych kierunków opublikował właśnie Ryanair i choć trudno doszukiwać się w niej wielkich niespodzianek, przewaga pierwszego kraju nad kolejnymi może zaskakiwać. Włochy wybrało bowiem aż 42 procent klientów linii podróżujących na przełomie kwietnia i maja, a druga Hiszpanię – jedynie 20 procent turystów.
Włochy wygrywają z Hiszpanią i Grecją
Oferta linii lotniczych z Polski do Włoch stale się powiększa. Dziś Polacy mogą łatwo zarezerwować loty nie tylko do Rzymu, Palermo, Wenecji czy Mediolanu – w systemach rezerwacyjnych pojawiły się także lotniska w takich miastach jak Lamezia Terme, Trapani czy Alghero.
Nic dziwnego, że to właśnie Włochy królują podczas tegorocznej majówki. Jak przedstawia Ryanair, na ten kierunek postawiło 42 proc. klientów rezerwujących podróże od 30 kwietnia do do 5 maja 2026 r. Tymczasem druga Hiszpania odpowiada za 20 proc. rezerwacji, a trzecia Grecja ma jedynie 8 procent udziału. W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze Chorwacja (6 proc.), Francja i Malta (obie po 5. proc), a także Cypr i Portugalia (po 3 proc.), oraz Czarnogóra (2 proc.). Pozostałe kraje niewymienione na liście odpowiadają za 5 proc. rezerwacji.
Krótsza majówka to bliższe wyjazdy
Układ dni świątecznych w tym roku nie sprzyja długim wyjazdom. Być może dlatego w czołówce najpopularniejszych miast na majówkowy wyjazd z Ryanairem w przypadku Włoch znalazły się Mediolan, Rzym i Bari, gdzie loty z Polski są krótkie i częste.
Turyści zwracają się ku bliższym kierunkom także przez sytuację na świecie. Popularne w ubiegłym roku wyjazdy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (zarówno indywidualne jak i organizowane przez biura podróży) tej wiosny w ogóle nie znajdują swoich odbiorców.
Czytaj też:
Majówki nie będzie. Polacy odwołują wyjazdyCzytaj też:
„Malediwy Europy” hitem majówki. Imponujący wzrost rezerwacji z Polski
