Na tych plażach zakazano używania kremów z filtrem. Turyści muszą się chronić inaczej

Na tych plażach zakazano używania kremów z filtrem. Turyści muszą się chronić inaczej

Dodano: 
Plaża
Plaża Źródło: Shutterstock
Kremy z filtrem przeciwsłonecznym są nieodłącznym elementem plażowiczów, którzy chcą chronić swoją skórę. W niektórych miejscach nie można ich stosować.

Piękne plaże kojarzą się z beztroską, kąpielami w morzu, relaksem i dobrą zabawą. Ta czasem może stać się nieprzyjemna jeśli nie zapoznamy się z zasadami obowiązującymi w danym miejscu. Przykładowo na Sardynii pod żadnym pozorem nie wolno zabierać piasku czy muszelek. Okazuje się, że są też wyspy i kraje, gdzie na plażach nie wolno używać kremów z filtrem. Powód jest poważny.

Na tych plażach zakazują kremów z filtrem

Ograniczenia dotyczące stosowania wybranych kosmetyków przeciwsłonecznych wprowadzane są na znanych plażach coraz częściej. Tak jest m.in. w rejonach Morza Karaibskiego, Ameryki Środkowej czy na niektórych wyspach Pacyfiku. Pierwsze miejsce, które wprowadziło zakaz to Palau. Za nim w ślady poszły Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych, Aruba, Hawaje czy Bonaire. Uważać trzeba też w Meksyku w wybranych parkach przyrodniczych i rekreacyjnych, takich jak Xcaret czy Xel-Há.

W niektórych miejscach jak np. Kostaryka, choć nie ma bezwzględnego zakazu, trzeba uważać w wybranych obszarach chronionych np. w Parku Narodowym Manuel Antonio.

Zasady przestrzegane są w rygorystyczny sposób. Bywa, że przed wejściem na dany rejon prowadzone są kontrole, a turyści muszą oddać produkty niespełniające obowiązkowych norm. Na wielu plażach używać można jedynie specjalnych preparatów uznawanych za bezpieczne.

Dlaczego turyści muszą zrezygnować z SPF?

Problemem okazuje się skład chemiczny wielu kremów, który możne mieć wpływ na lokalne ekosystemy. Szkodliwe są m.in. takie składniki jak: oksybenzon, oktinoksat czy butyloparaben, które po kontakcie z wodą przedostają się do mórz i oceanów. W ostateczności zagrożone bywają m.in. rafy koralowe, które tracą swój kolor i blask. Zanieczyszczana jest też woda.

Co więc mogą zrobić turyści, którzy nie chcą poparzyć się słońcem podczas wakacyjnego urlopu? Poza specjalnymi kremami, alternatywą ochronną mogą być m.in. tabletki z tzw. naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Te też zapewniają ochronę i nie szkodzą środowisku. Warto jednak pamiętać, że tego typu środki nie będą tak skuteczne jak tradycyjny silny SPF. Innym rozwiązaniem jest noszenie odzieży ochronnej specjalnie zaprojektowanej do blokowania szkodliwego promieniowania UVA i UVB. W kwestii doboru najlepszej opcji warto się skonsultować z dermatologiem.

Czytaj też:
„Błękitne smoki” na europejskiej plaży. Wprowadzono zakaz kąpieli
Czytaj też:
Kary w turystycznym miasteczku. Zrobisz to na wakacjach, zapłacisz nawet 2 tys. zł

Opracowała:
Źródło: national-geographic.pl/Daily Mail