Awarie i przesiadki na środku torów. W jednym pociągu PKP utknęło nawet 700 osób

Awarie i przesiadki na środku torów. W jednym pociągu PKP utknęło nawet 700 osób

Dodano: 
PKP Intercity
PKP Intercity Źródło: Shutterstock
Te przygody z PKP Intercity wielu zapamięta na długo. Niewinne podróże na znanych trasach skończyły się ewakuacjami.

Można by pomyśleć, że skoro zimę i ataki mrozów mamy za sobą, to opóźnienia pociągów PKP Intercity nie występują. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Nadal można źle trafić, nawet jeśli termometry wskazują ponad 20 stopni Celsjusza i aura wygląda na sprzyjającą. Do poważnych awarii doszło w niedzielę 24 maja. 700 osób musiało się ewakuować z wagonów jednego składu i nawet 550 z innego.

Awarie PKP Intercity

Jak podaje redakcja Kontakt24, oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej poinformował, że problemy napotkał pociąg „Wyczółkowski” PKP Intercity relacji Świnoujście – Przemyśl. Pociąg został unieruchomiony na linii łączącej Kraków z Tarnowem i Rzeszowem, na odcinku Kraków Płaszów – Podłęże, niedaleko miejscowości Kokotów. W momencie tym na pokładzie znajdowało się 700 osób.

Przyczyną tego okazało się zerwanie pantografu (odbieraka prądu) – ta poważna awaria zawsze skutkuje natychmiastowym zatrzymaniem maszyny. Dochodzi m.in. do przerwania zasilania i uszkodzenia sieci trakcyjnej.

To nie była też spokojna weekendowa podróż dla pasażerów innego składu PKP Intercity zmierzającego z Bielska-Białek do Gdyni. Tam ewakuacja była konieczna z powodu pożaru nasypu kolejowego między Starym Koźlem a Azotami. Na trasie utknęło 550 osób i konieczna była praca ośmiu zastępów pracy pożarnej.

Turyści zostali ewakuowani

Z wadliwego pociągu pod Krakowem trzeba było wyprowadzić wszystkich pasażerów. Na miejscu pracowało 20 strażaków z czterech zastępów straży pożarnej, którzy pomagali w akcji ewakuacyjnej. Pasażerowie przesiedli się do dwóch jadących do Przemyśla pociągów, z Berlina i Ustki.

Ostatecznie skończyło się na wielu komplikacjach. „Pociągi PKP Intercity kursujące między Krakowem Głównym a Tarnowem mogą doznawać wysokich opóźnień powyżej 30 min lub kursować drogą okrężną” – ostrzegało PKP wieczorem 24 maja.

Ewakuowano też turystów z pociągu zmierzającego do Gdyni. Według relacji Radia Opole, które powołuje się na informacje od kapitana Łukasza Połomskiego z KP PSP w Kędzierzynie-Koźlu, temperatura w pociągu przekraczała 30 stopni Celsjusza, nie było prądu i nie działała klimatyzacja. Turyści mogli skorzystać z komunikacji zastępczej.

Czytaj też:
Letnia nowość PKP Intercity. Pociągi zabiorą pasażerów w podróż w czasie
Czytaj też:
Najszybszy pociąg w Polsce znacznie przyspieszy. Podano datę

Opracowała:
Źródło: tvn24.pl