Paraliż na europejskim lotnisku. Odwołano także loty z Polski

Paraliż na europejskim lotnisku. Odwołano także loty z Polski

Dodano: 
Lotnisko w Katanii
Lotnisko w Katanii Źródło: Shutterstock / Tupungato
Erupcja Etny doprowadziła do poważnych zakłóceń na lotnisku w Katanii. W poniedziałek rano sytuacja nie wróciła jeszcze do normalności.

Wybuch wulkan Etna doprowadził do poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym na Sycylii. Początek emisji popiołu z otworu wulkanicznego położonego na górnej części wschodniego zbocza krateru Voragine odnotowano w niedzielę ok 7:45. Godzinę później aktywność nasiliła się, tworząc chmurę erupcyjną na wysokości około półtora kilometra nad szczytem wulkanu, kierującą się na południe-południowy wschód.

Jeszcze w poniedziałek rano sytuacja nie wróciła do normy. Choć na stronie lotniska status niektórych połączeń przychodzących się nie zmienił, to port informuje o całkowitym wstrzymaniu operacji.

Wybuch Etny. Co z lotami z Polski?

„W związku z aktywnością wulkaniczną, która miała miejsce w nocy z niedzieli 5 na poniedziałek 6 lipca, nadal utrzymuje się zawieszenie wszystkich przylotów oraz całkowite wstrzymanie odlotów, obecnie do godziny 14:00 czasu lokalnego” – informuje lotnisko w komunikacie. Rano przekierowano do Palermo kilka przylotów, w tym Wizz Air z Katowic. Kolejny lot tej linii z Katowic został odwołany. Około 9:00 w Palermo będzie lądował samolot z Warszawy-Modlina.

facebook

To pierwszy raz w tej fazie aktywności wulkanu, gdy eskalacja erupcji wpłynęła na funkcjonowanie międzynarodowego lotniska Katania–Fontanarossa. Poziom alarmowy został podniesiony z pomarańczowego do czerwonego, co zmusiło spółkę zarządzającą SAC do stopniowego wprowadzania ograniczeń: najpierw zamknięto przestrzeń powietrzną na południu, w kierunku, w którym przemieszczała się chmura popiołu. Początkowo obowiązywał limit pięciu lotów na godzinę, a następnie wstrzymano operacje całkowicie, z wyjątkiem odlotów samolotów już znajdujących się na ziemi.

Loty przekierowane do Palermo, Comiso i Trapani

Ruch częściowo przejęło lotnisko w Palermo: lądowało tam 23 przekierowanych lotów z Katanii. W niedzielę odnotowano w sumie 114 przylotów i 112 odlotów, bez żadnych zakłóceń co najmniej do godziny 17:30. Niektóre samoloty skierowano na lotniska Comiso oraz Trapani.

Do wczoraj łączna liczba lotów dotkniętych zakłóceniami przez wybuch wulkanu (wliczając odwołania, objazdy i zawieszenia lotów) wynosiła 154.

Czytaj też:
Etna wyrzuca lawę i popiół. Wydano żółty alert dla lotniska
Czytaj też:
Potężna erupcja Etny we Włoszech. Ludzie uciekali w panice

Opracowała:
Źródło: Wprost / en.lasicilia.it