Kompleksowa modernizacja linii kolejowej 97 (Żywiec – Sucha Beskidzka) dobiega końca. PKP PLK informuje, że na trasie o długości ponad 35 km między Suchą Beskidzką a Żywcem powstało nowe torowisko. Kończy się też montaż sieci trakcyjnej. Regularne połączenia pasażerskie mają wrócić w grudniu.
Celem jest połączenie „szybszym i atrakcyjnym korytarzem” województw małopolskiego i śląskiego oraz ważnych ośrodków turystycznych regionu. Linia ma też ważne, historyczne znaczenie.
Pociągi wrócą na trasę w Beskidach
3 lipca zaprezentowano nowy przystanek – Żywiec Amfiteatr.
– Modernizacja linii Żywiec – Sucha Beskidzka to jedna z najważniejszych inwestycji kolejowych na południu Polski. Nowe tory, stacje i przystanki skrócą czas podróży i sprawią, że kolej będzie szybsza, wygodniejsza i bliżej mieszkańców. Nowy przystanek Żywiec Amfiteatr dobrze pokazuje sens tej inwestycji: budujemy nowoczesną infrastrukturę, na którą mieszkańcy Żywiecczyzny czekali od kilkudziesięciu lat. Kolejnym ważnym momentem będzie powrót pociągów pod koniec tego roku. A najlepszym potwierdzeniem sukcesu całego przedsięwzięcia będą tysiące pasażerów podróżujących tą linią między Żywcem, Suchą Beskidzką i Krakowem – powiedział Przemysław Koperski, Wiceminister Infrastruktury.
Dla podróżnych przygotowano 10 nowych peronów na istniejących stacjach i przystankach oraz w dodatkowym miejscu zatrzymywania się pociągów o nazwie Żywiec Amfiteatr. Coś się zaczyna, ale coś się kończy – mieszkańcy dzielnicy Sporysz pożegnali dawny dworzec z lat 70. XX wieku, a z komentarzy wynika, że wielu liczyło na jego wyremontowanie.
Historyczne znaczenie linii 97
Linia ma ciekawą historię. Burmistrz Suchej Beskidzkiej Stanisław Lichosyt przypomniał, że trasa ta jest zarazem fragmentem historycznej, XIX-wiecznej Galicyjskiej Kolei Transwersalnej.
– Trzeba podkreślić, że jest to historyczna linia kolejowa, chyba najstarsza w naszym regionie. Przecież zaczęło się to jeszcze w XIX wieku, gdy biegła tędy słynna trasa Lwów – Wiedeń. Teraz liczymy na stałe, szybkie połączenia, takie jak pociąg „Halny” czy bezpośrednie składy z Bielska-Białej do Krakowa. To z kolei odciąży nasze lokalne, mocno zatłoczone drogi – mówił burmistrz.
Czytaj też:
Najpiękniejsze widoki za 25 złotych. Powraca kultowy pociąg Czytaj też:
Ta trasa kolejowa ma być hitem regionu. Nie działa od 1945 roku
