Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło podczas lotu Ryanair z Salonik w Grecji do Memmingen. Greckie media podały, że nad Macedonią Północną okno w kabinie pasażerskiej zostało rozbite przez odłamek, który oderwał się od jednego z silników samolotu.
Incydent na pokładzie Ryanair. „Było słychać krzyki”
„Większość z nas zasnęła, mieliśmy zamknięte oczy. Usłyszeliśmy hałas, jakby pękła opona” – opowiadała jedna z pasażerek w rozmowie z Radio Thessaloniki. „Od razu zorientowaliśmy się, że doszło do dekompresji. Słychać było krzyki… Przez chwilę myślałam, że ktoś przypadkowo otworzył drzwi awaryjne” – powiedziała kobieta.
„Spadły maski, a w powietrzu unosił się silny zapach. Głowa i ramiona jednego z pasażerów wystawały przez okno. Na szczęście nie odpiął pasów bezpieczeństwa” – dodała. Świadkowie mieli przyciągnąć mężczyznę do siebie.
Pasażerowie przebadani
Euronews informuje, że po wylądowaniu w Salonikach czterech pasażerów zostało profilaktycznie przewiezionych do szpitala na badania lekarskie. Większość z nich została przebadana i wypisana ze szpitala, a jeden pozostał na obserwacji w celu przeprowadzenia dalszych badań.
Linie Ryanair w oświadczeniu poinformowały, że samolot „powrócił do Salonik krótko po starcie, po tym jak podczas lotu oderwało się okno w kabinie pasażerskiej. Samolot wylądował normalnie, a pasażerowie wrócili do terminala”. Linie zapewniły samolot zastępczy do Memmingen.
Czy pasażer może być „wyssany” przez okno samolotu?
To bardzo traumatyzujący incydent, jednak sytuacje gwałtownej dekompresji i „częściowego wyciągania” pasażera przez okno są niezwykle mało prawdopodobne.
Konsultant lotniczy David Haward twierdzi, że poważne incydenty dekompresyjne zdarzają się rzadko i że każdy wypadek ma inny przebieg. „To nie jest częste zagrożenie” – mówił Guardianowi, przy okazji śmierci 43-letniej pasażerki Southwest Airlines po podobnym zdarzeniu w 2018. „W latach 40. i 50. przeprowadzono wiele badań, aby upewnić się, że nie stanowi to zagrożenia – podwójne szyby i tego typu środki”. Dodał, że emocjonalne sformułowanie „pasażerowie wysysani” przez okno jest błędne. „Kadłub jest pod ciśnieniem, więc pasażerowie są raczej wypychani”. Jednak zagrożenie dla życia istnieje.
43-letnia Jennifer Riordan w 2018 roku została trafiona odłamkami wylatującymi z pobliskiego silnika samolotu Southwest Airlines, a siedzący obok pasażer zeznał, że uderzyła również w kadłub samolotu. Kobieta była przypięta pasami, a pasażerowie i stewardesy wciągnęli ją do środka. Nie udało się jej uratować.
Czytaj też:
Samolot Ryanair nagle zmienił kurs. Pilot nadał kod 7700 Czytaj też:
Awaryjne lądowanie samolotu. W trakcie rejsu w maszynie otworzyło się okno
