Wietnamka oceniła polskie morze. „Nie odważyłam się nawet zamoczyć stóp”

Wietnamka oceniła polskie morze. „Nie odważyłam się nawet zamoczyć stóp”

Dodano: 
Wietnamka nad polskim morzem
Wietnamka nad polskim morzem Źródło: Shutterstock / Screen YouTube, Prawdziwy Wietnam ??
Wizyta nad Bałtykiem dla Wietnamki to niezwykłe doświadczenie. W niektórych aspektach polski kurort przypomina jej nawet jej własny kraj.

Za pierwszym razem polskie morze nie zrobiło dobrego wrażenia na Linh, postanowiła tam jednak wrócić, a swoją opinią na ten temat podzieliła się na kanale YouTube o nazwie: „Prawdziwy Wietnam”. Kobieta wielokrotnie opisywała Polskę jako „miejsce ze snu” czy gwarantujące ucieczkę od upalnego azjatyckiego kraju.

Wietnamka nad polskim morzem

Linh wybrała się do Mrzeżyna i postanowiła porównać polskie wybrzeże z tym, co zna z Wietnamu. Największym zaskoczeniem były dla niej zimna woda, silny wiatr i Polacy, którzy mimo braku upalnej pogody chętnie się opalają czy wylegują na plaży. W swoich spostrzeżeniach kobieta nie zapomniała wspomnieć o parawanach, które turyści rozstawiają w ochronie przed wiatrem. „Sama rozbiłam namiot i siedziałam w środku” – przekazała na filmie.

Wietnamka zwracała dużą uwagę na wiatr i niską temperaturę wody. „Nie odważyłam się nawet zamoczyć stóp” – komentowała.

Jednocześnie nie kryła zachwytu nad smakami, które bardzo przypadły jej do gustu i pozytywnie oceniała ogólny klimat panujący na miejscu.

„Dla mnie wyjazd nad morze to przede wszystkim doświadczenie lokalnego jedzenia, wyjątkowego klimatu oraz niezwykle ciekawej kultury” – komentowała Wietnamka.

Jedzenie oceniła jako „imponujące”, na zdjęciach, pokazując m.in. wybierane przez nią zestawy z rybą, ziemniakami i surówkami.

Porównała Bałtyk do morza w Wietnamie

Linh nie szczędziła także ciekawych porównań Polski do Wietnamu. „Większość ludzi w Wietnamie po powrocie znad morza czuje się bardzo zmęczona i ociężała, bo klimat jest trudny i upalny, a nad polskim morzem człowiek czuje się rześko” – zauważyła. Jej zdaniem ludzie po powrocie znad morza mogą czuć się zdrowo mimo niepogody.

Zauważyła wiele różnic, jednak pod jednym względem Bałtyk wydawał się jej podobny do morza w Wietnamie. Chodzi o różnorodne sklepiki i stragany z pamiątkami czy ozdobami. Okazuje się, że w Azji pojawiają się one z podobną częstotliwością i to tuż przy plaży. „Gdyby nie biali ludzie, pomyślałabym, że jest jak w Wietnamie” – zapewnia kobieta. To m.in. dzięki temu na miejscu wydawało się jej bardzo swojsko i przyjaźnie.

Znaczącą różnicą ma być jednak poziom hałasu. „Zaskoczyło mnie, że nad polskim morzem wzdłuż plaż jest tak bardzo cicho. Nie widziałam nawet jednego miejsca z głośnymi barami z muzyką. Czujesz, że możesz odpocząć” – zapewniała.

Czytaj też:
Nowy wakacyjny hit Polaków. Dogania Maltę w kategorii last minute
Czytaj też:
Zagraniczny turysta surowo o cenach nad morzem. „Nie byłem na to przygotowany”

Opracowała:
Źródło: YouTube/Prawdziwy Wietnam