Prom pasażerski stanął w ogniu. Co najmniej pięciu turystów nie przeżyło

Prom pasażerski stanął w ogniu. Co najmniej pięciu turystów nie przeżyło

Dodano: 
Płonący prom
Płonący prom Źródło: Shutterstock / Screen, Reuters
Choć miał zapewnić bezpieczną podróż, zakończył się katastrofą. Kilkadziesiąt osób zaginęło podczas rejsu, po tym, jak wybuchł pożar.

Do tragedii doszło u wybrzeży popularnej wyspy Jawa w Indonezji, którą często odwiedzają ją m.in. osoby wypoczywające na Bali. Tamtejsza przeprawa promem pasażerskimi samochodowym została przerwana, gdyż na pokładzie pojawił się ogień. Sytuacja wywołała panikę, a skutki wypadku okazały się tragiczne.

Tragedia podczas rejsu w Indonezji

Do pożaru doszło w minioną niedzielę tj. 2 sierpnia promie Mutiara Sentosa 2. Z 232 pasażerów i 39 członków załogi znajdujących się na pokładzie co najmniej 5 osób zginęło, zaś 41 uznaje się za zaginionych. Większość udało się uratować dzięki akcji ratunkowej zakrojonej na szeroką skalę. Poszkodowanych ewakuowali ratownicy oraz załogi z innych przepływających statków.

Rejs zaczął się niepozornie – statek wypłynął z drugiego co do wielkości miasta Indonezji, Surabai, we wschodniej Jawie, do miasta Makassar w południowym Sulawesi. Jak poinformowała Indonezyjska Narodowa Agencja Poszukiwawczo-Ratownicza, czyli Basarnas, pożar wybuchł u wybrzeży okręgu Sumenep, w pobliżu północnego krańca wyspy Madura. Incydent został natychmiast zgłoszony, a następnie kontakt z załogą się urwał.

Pożar promu uwieczniono na nagraniach

Jako że w okolicy płonącego promu znajdowało się wiele innych statków, nie brakowało świadków, którzy mogliby nagrać całe zdarzenie. Za zdjęciach publikowanych w sieci widać jak ogromny pasażerski statek stoi w gęstych strugach ciemnego dymu i płomieniach. Najbardziej zagrożona była jedna z jego części.

W tym czasie wielu pasażerów znajdowało się na pokładzie w kamizelkach ratunkowych, a niektórzy skakali do morza. Większość czekała na dziobie na nadpływające łodzie ratunkowe. Konieczne było szczególne zachowanie ostrożności, gdyż niektóre pobliskie statki posiadały łatwopalne ładunki i nie mogły podpływać zbyt blisko.

Choć akcja ratunkowa się zakończyła, osoby uznane za zaginione, będą poszukiwane. Nie jest znana przyczyna pożaru. Jednostka obsługiwała stałe połączenia liniowe w Indonezji i była regularnym promem pasażersko-towarowym.

Do podobnych tragedii dochodziło już wcześniej. Latem 2025 roku grupa turystów także była zmuszona skakać do morza po tym, jak na promie wybuchł pożar. Do sytuacji także doszło w Indonezji.

Czytaj też:
Katastrofa promu u wybrzeży Bali. Cztery osoby nie żyją
Czytaj też:
Wirus na luksusowym statku, na pokładzie znani Polacy. „Kapitan ogłosił mini epidemię”

Opracowała:
Źródło: bbc.com/edition.cnn.com