Bycie sympatykiem lotniska w Radomiu to konflikt serca i rozumu. Choć nowoczesne lotnisko mogłoby konkurować z innymi, najbardziej brakuje mu całorocznej oferty, przez co generuje straty (według Rynku Lotniczego każdy pasażer generuje 640 zł straty operacyjnej, a koszty funkcjonowania w 2025 roku były wielokrotnie wyższe od wpływów).
Z Radomia na Nosy Be. Dreamlinery na wakacje
Teraz pojawiła się dobra wiadomość dla pasażerów. Fanpage sympatyków Lotniska Radom informuje, że wycieczki biura podróży Itaka na Madagaskar z wylotem z Radomia zaplanowano w terminach 27 września i 10 października. Turyści dolecą tam Dreamlinerem linii Neos. Powodem jest przeniesienie części lotów z Lotniska Chopina. Taka sytuacja na radomskim lotnisku miała już miejsce w czerwcu, gdy szerokokadłubowy Dreamliner Boeing 787 zabrał stamtąd pasażerów na wakacje u wybrzeży Madagaskaru.
Wyborcza.pl informuje, że na tablicy przylotów i odlotów pojawiły się ostatnio także inne kierunki, które na co dzień nie są dostępne: Oslo, Taszkent, Sztokholm czy Baku. Ten ostatni nie ma jednak związku z podróżami, ale z deportacjami z Polski – w ten sposób możliwości portu wykorzystuje Straż Graniczna.
Przyszłość lotniska
Czy Radom mógłby odciążyć Lotnisko Chopina tak, jak w przypadku lotów na Nosy Be? W odpowiedzi na pytania zadane przez autorów fanpage'a zarządzający portem, PPL, odpowiedzieli, że nie ma możliwości nakazania linii lotniczej przeniesienia operacji gdzie indziej. Radom w założeniu ma być portem czarterowym i technicznym, z potencjałem rozwoju MRO oraz ruchu cargo. Ma to ograniczyć ewentualną „kanibalizację” między nim a Modlinem.
Ostatnio Lotnisko Radom pochwaliło się rekordowym latem w swojej historii. Z jego oferty skorzystało 71 024 urlopowiczów, poprawiając zeszłoroczny wynik o ponad 21 proc. Rekordowy był też sierpień, gdy odprawiono tam 28 985 podróżnych, co oznaczało przyrost o 67 proc. rok do roku.
PPL zauważa, że według aktualnych analiz znaczące ograniczenie strat tego portu mogłoby nastąpić przy ruchu rzędu 700–900 tys. pasażerów rocznie, ale pod warunkiem równoczesnego rozwoju działalności pozapasażerskiej. W roku 2025 port obsłużył w sumie 95,6 tys. pasażerów.
Czytaj też:
Polskie lotnisko na krawędzi. Pracownicy będą przenoszeni na inne Czytaj też:
Dodatkowe loty na gorącą wyspę. Ruszą jeszcze przed wakacjami
