Wakacje we Włoszech? Za głupi błąd możesz zapłacić ponad 2 tys. zł kary
Włochy ponownie mogą stać się jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych. Od 1 czerwca turyści mogą wjeżdżać na teren tego kraju bez konieczności okazywania paszportów covidowych. W związku ze wzrostem liczby turystów pojawiły się niestety liczne problemy, a wśród nich podróżni z nagimi torsami na ulicach miast.
Wakacje we Włoszech mogą słono kosztować, przynajmniej w Sorrento
Podróżni w samych strojach kąpielowych spacerujący między zabytkami, to problem wielu turystycznych miejsc. Nietrudno więc dziwić się, że w trosce o dobre obyczaje coraz więcej kurortów decyduje się na wprowadzenie surowych kar, których celem jest nauczenie niesfornych turystów kultury. W Barcelonie i na Majorce, za chodzenie po ulicy bez koszulek lub w bikini można otrzymać mandat w wysokości nawet 300 euro. Przykład z hiszpańskich kurortów postanowiło wziąć również włoskie Sorrento. Od wtorku 5 lipca każda osoba, która z gołym torsem lub w bikini pojawi się poza plażą, może zapłacić nawet 500 euro mandatu (ok. 2,4 tys. zł).
Odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie podpisał burmistrz Sorrento Massimo Coppola. W uzasadnieniu przyjęcia nowych przepisów wspomniano, że lokalne władze chcą dzięki nim „powstrzymać złe nawyki i zachowania, które są postrzegane przez ogół społeczeństwa jako sprzeczne z decorum i przyzwoitością”.
Nadzy turyści we Włoszech źle wpływają na ocenę jakości życia?
W rozporządzeniu zaznaczono również, że widok turystów z nagimi torsami i pań w bikini może stanowić powód, dla którego spada ocena jakości życia w gminie Sorrento. „Ochrona i poprawa komfortu życia w przestrzeni publicznej stanowi strategiczny i priorytetowy cel administracji miejskiej, a osiągnięcie tego celu nie może pomijać akcji zapobiegania i przeciwstawiania się najbardziej rozpowszechnionym zjawiskom nieprzyzwoitych zachowań, które są przyczyną pogorszenia jakości życia obywateli” – podkreślają lokalne władze.
Ceny na wakacjach cię zaskoczyły?
Lot był opóźniony albo go odwołano?
Wakacyjny kraj pozytywnie cię zaskoczył albo rozczarował?
Podziel się swoją historią i napisz do nas na podroze@wprost.pl