autorPaulina Kopeć
Polka o życiu na Grenlandii. „Stolica najmniej oddaje jej autentyczność” Życie w otoczeniu białych pejzaży, wśród mniej niż stu mieszkańców i bardzo niskich temperatur zaczęła w 2018 roku. Wcześniej miała za sobą wiele innych przygód i pracowała m.in. w elektrowni jądrowej pod Kapsztadem. Kamila, choć chodzi z Poznania, to w Grenlandii zakochała się w szczególności.
Polka o życiu na Grenlandii. „Stolica najmniej oddaje jej autentyczność”

Zobacz więcej