Paraliż w USA. Tysiące odwołanych lotów i ludzie koczujący na lotniskach

Dodano:
Paraliż na lotniskach w USA Źródło: TikTok / chloenewlands123
Przez USA przechodzi jedna z największych burz śnieżnych w tym stuleciu. Wiele osób zostało uwięzionych w samochodach, a także na lotniskach. Tylko w poniedziałek odwołanych zostało ponad 5,5 tys. lotów.

Atak zimy w USA będzie miał tragiczny bilans. Już teraz wiadomo, że żywioł przyczynił się do śmierci 60 osób. Ostateczny bilans może być jednak znacznie gorszy, ponieważ ratownicy nie mogą dotrzeć do wielu miejsc.

Paraliż lotnisk w USA. Wszystko przez atak zimy

Śnieżyce i załamanie pogodowe przyszły w bardzo trudnym momencie. Boże Narodzenie to jeden z najgorętszych okresów w sektorze lotnictwa, ponieważ miliony osób podróżują wówczas, aby spędzić święta z rodziną.

Z aktualnych danych wynika, że w niedzielę 25 grudnia odwołano 3181 lotów krajowych lub międzynarodowych, a kolejnych 6800 zostało opóźnionych. Boże Narodzenie to jednak najspokojniejszy z dni świątecznych. W wigilię anulowano 3487 połączeń, a w piątek 23 grudnia nie odbyły się aż 5934 loty.

Niewiele lepiej było w poniedziałek 26 grudnia. Na pasach startowych nie pojawiło się wówczas 3997 samolotów, które miały lecieć z lub do USA, a także na trasach krajowych. W skali globalnej odwołane zostało 5841 lotów. W USA opóźnionych było ponad 8,5 tys. lotów.

Burze wpłynęły jednak nie tylko na lotnictwo. Odwołanych zostało wiele połączeń kolejowych, a także autobusowych. Z powodu niskiej temperatury, a także obfitych opadów śniegu zamknięto wiele dróg.

Ludzie koczują na lotniskach w USA

W związku z plagą odwołanych lotów wiele osób nie wróciło do hoteli, czy rodzin. Zamiast tego śpią na lotniskach w oczekiwaniu na okno pogodowe, podczas którego uda im się wsiąść do samolotu i wrócić do domów.

Od kilku dni media społecznościowe zalewają zdjęcia i nagrania z lotnisk w USA. Widać na nich m.in. długie kolejki pasażerów czekających na możliwość nadania bagażu, czy też sterty walizek czekających na odbiór.

Szczególnie duże kłopoty miały linie Southwest Airlines, które odwołały w poniedziałek ponad 2700 lotów, czyli prawie 70 proc. swoich połączeń zaplanowanych na ten dzień. W związku z ogromnymi utrudnieniami linie telefoniczne były zapchane, a pasażerowie nie mogli uzyskać żadnych informacji na temat możliwej zmiany daty wylotu. W związku z tą sytuacją przewoźnik zaapelował, aby podróżni korzystali ze strony internetowej, a także aplikacji mobilnej w celu sprawdzenia statusu swojego lotu oraz próby zmiany jego terminu.

Mimo iż pogoda w USA w najbliższych dniach będzie ulegała poprawie, to kolejne odwołania lotów są niemalże pewne. Burze śnieżne uszkodziły bowiem infrastrukturę na wielu lotniskach, a jej naprawa potrwa. Konsekwencją tej sytuacji będą kolejne opóźnienia i odwołania lotów.

Źródło: The Washington Post/Twitter/Tik Tok
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...