Celnicy na Lotnisku Chopina nie dowierzali. Oto, co znaleźli w przesyłkach

Dodano:
Kontrola na lotnisku Źródło: Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa
Celnicy na Lotnisku Chopina w ostatnich tygodniach nie mogli narzekać na nudę. Spory ruch związany ze świętami i długimi weekendami próbowali wykorzystać przemytnicy. Na szczęście pracownicy portu byli czujni i nie dali się przechytrzyć.

Ludzka kreatywność nie zna granic. Dowodem na to mogą być na przykład pomysłowe sposoby na przemyt broni w USA. Polscy pasażerowie lotów niestety nie zostają w tyle i również zaskakują. Choć zamiast pistoletów czy noży, częściej przemycają papierosy i tabletki na potencję.

Papierosy i skarpetki. To znaleźli celnicy na Lotnisku Chopina

O jednej z zabawniejszych interwencji na lotnisku w woj. mazowieckim poinformowała Izba Administracji Skarbowej w Warszawie. Podczas rutynowej kontroli celnicy zwrócili uwagę na bagaż podróżnego, który przyleciał do Polski z Egiptu.

Jak się okazało, interwencja była słuszna. W środku zamiast ubrań czy pamiątek kontrolerzy znaleźli 15 tys. sztuk papierosów, a także parę skarpet. „Jak się spakować i co ze sobą zabrać w daleką podróż? Tego problemu nie miał podróżny z Egiptu. W jego bagażu było „tylko” 15 tys. szt. papierosów i...skarpetki” – poinformowała Mazowiecka KAS na Twitterze.

Nie była to jedyna próba przemytu papierosów w ostatnim czasie. 4 stycznia Izba Administracji Skarbowej w Warszawie informowała o zatrzymaniu pasażerki na stołecznym lotnisku. Kobieta w spodniach ukryła aż 800 sztuk papierosów.

Na Lotnisku Chopina celnicy wpadli również na trop nietypowej przesyłki z Chin. 13 stycznia na profilu Krajowej Administracji Skarbowej pojawiło się nagranie z akcji, podczas której w ręce służb trafiło 180 tys. tabletek na potencję. Leki te nie były zarejestrowane na terenie UE i Polski, a nadawca próbował je przemycić jako stearynian magnezu do produkcji suplementów dla zwierząt.

Zagrożony gatunek uratowany w ostatnich chwili

Izba Administracji Skarbowej w Warszawie poinformowała również o znalezieniu w paczce z Indonezji 10 żywych okazów koralowców rafotwórczych. Jak czytamy w komunikacie, importer nie posiadał zezwolenia na ich przewóz do Polski.

Koralowce to bardzo wrażliwe zwierzęta. Zostały one wymienione w Konwencji Waszyngtońskiej (CITES), a ich przewóz bez odpowiednich zezwoleń jest surowo zabroniony. „Transport koralowców naraża je na silny stres, a czas ma wpływ na ich żywotność. Im dłuższa podróż, tym szanse ich przeżycia maleją. Należy im zapewnić podróż w zbiornikach z wodą spełniającą wszystkie niezbędne do ich przeżycia parametry: temperatury, pH, zasolenia” – czytamy w komunikacie KAS.

„Transport, brak cyrkulacji wody oraz niska temperatura otoczenia stanowiły bardzo duże zagrożenie dla życia koralowców. Konieczne było natychmiastowe zapewnienie im odpowiednich warunków” – przekazali przedstawiciele izby. Schronienie, a także właściwą opiekę koralowcom zapewniło warszawskie ZOO.

Źródło: X / Krajowa Administracja Skarbowa
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...