Turyści z Rosji dali popis bezmyślności. Gorzko tego pożałowali
Indonezyjska wyspa Bali przyciąga licznych turystów. Zagranicznych gości kusi tropikalny klimat wyspy, jej piękne krajobrazy, ale też oryginalna kultura mieszkańców. Dominującym wyznaniem w tym indonezyjskim raju jest hinduizm, choć można spotkać również muzułmanów.
Rosjanie tańczyli w świątyni
Osoby odwiedzające balijskie świątynie muszą dostosować się do panujących tam reguł, dotyczących m.in. stroju. Nie wzięli tego pod uwagę turyści z Rosji, dla których przyjazd na Bali skończył się sporymi kłopotami. Dwie kobiety: 35- i 29-latka oraz 35-letni mężczyzna naruszyli miejscowe zwyczaje, pozując na dziedzińcu świątyni Pengubengan w regionie Karangasem w nieodpowiednich ubraniach.
Rosjanie nie uszanowali dodatkowo powagi miejsca, uznając, że świątynia to dobre miejsce na... tańce. Zachowanie przyjezdnych oburzyło lokalnych mieszkańców, którzy zgłosili je do odpowiednich służb.
Ceremonia przeprosin nie kończy sprawy
Zareagował urząd migracyjny w Singaraja. Jego szefowa Hendra Setiawan zapewniła, że traktuje sprawę poważnie. Indonezyjczycy postanowili, że Rosjanie muszą zostać wydaleni z kraju. Dwójka z nich ma zostać deportowana 12 maja. Do tego czasu pozostają w areszcie. To jednak nie koniec. Lekkomyślni turyści zostali zabrani z powrotem do świątyni, w której dopuścili się naruszenia. Tam zmuszono ich do udziału w ceremonii przeprosin.
– Gdy przyjechaliśmy do świątyni w Pengubengan, trzej mieszkańców Kaukazu płakało. Ci ludzie przyznali się do błędu i błagali o wybaczenie. Twierdzili, że nie zdawali sobie sprawy (z zakazów – red.) – relacjonował jeden z przedstawicieli świątyni Jero Mangku Nyoman Artawan.
To nie pierwszy incydent z udziałem rosyjskich turystów na Bali. Głośno było o sytuacji, gdy Rosjanin pobił się z duchownym, gdy obaj tkwili w kroku.