Na TikToku króluje nowy trend podróżniczy. Turyści odwiedzają... francuskie apteki

Dodano:
Paryż Źródło: Shutterstock
Amerykańscy turyści znaleźli sobie nowy podróżniczy trend. Wciąż w zasięgu ich największych zainteresowań pozostaje Francja. Jednak tym razem zwiedzają w niej... apteki. O co w tym chodzi?

Francuskie apteki stały się najnowszym trendem podróżniczym wśród amerykańskich turystów. Świadczy o tym chociażby popularność hasztagu #Frenchpharmacy, który osiągnął oszałamiającą liczbę 130 milionów wyświetleń na TikToku. I choć trudno w to uwierzyć, zwiedzanie tych miejsc zastąpiło póki co wyprawy pod Wieżę Eiffla czy Łuk Triumfalny.

Turyści szturmują francuskie apteki. Nowy podróżniczy trend

Wycieczka do francuskiej apteki to najnowszy trend podróżniczy na TikToku, szczególnie wśród amerykańskich gości. Co takiego ma w sobie to miejsce, że przyciąga aż tyle osób?

Apteki stały się atrakcją, którą trzeba zobaczyć we Francji po tym, jak turyści na TikToku wszędzie je wychwalają. Stało się tak za sprawą influencerów z branży urodowej i podróżniczej. To właśnie oni (a najczęściej one) dzielą się produktami oraz usługami, z których możemy skorzystać we fancuskich aptekach. I udzielają porad na temat tego, co kupić.

TikTok „oszalał” na punkcie francuskich aptek

Influencerka @glowwithava, która ma milion obserwujących na TikToku, kiedy tylko wróciła do Paryża, zajrzała do apteki. Jej filmy przedstawiają produkty, których nie ma w sprzedaży w Stanach Zjednoczonych lub które w Europie kosztują o wiele mniej. Oprócz leków i zabiegów zdrowotnych francuskie apteki często oferują ekskluzywne marki kosmetyczne i produkty wellness.

Inna tiktokerka Emilie Kiser powiedziała, że stworzyła listę produktów, korzystając z poprzednich filmów oznaczonych tagiem #Frenchpharmacy, które do sieci wrzucili inni użytkownicy.

Oprócz luksusowych francuskich produktów do pielęgnacji skóry uwagę zwraca też wybór herbat ziołowych, suplementów i probiotyków. Trend stał się tak popularny, że turyści też chętnie fotografują się przed aptekami (a jest ich we Francji aż 21 tys.). Robią zdjęcia przed witrynami z charakterystycznym zielonym krzyżem, a następnie zamieszczają je w sieci.

Co o tym sądzicie?

Źródło: euronews.com
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...