Utrudnienia w europejskim kraju. Turyści moga mieć problemy na granicy
W te wakacje podróżni muszą przygotować się na wiele zmian. Wraz z końcem marca do strefy Schengen weszły Bułgaria i Rumunia, które nie będą już poddawać kontroli paszportowej podróżnych przylatujących z innych krajów porozumienia. Tymczasem status Schengen jednego z popularnych wakacyjnych krajów wisi na włosku. Jeżeli Portugalia nie wdroży nowego systemu kontroli granicznych do lipca 2024 roku, turystów czekają poważne problemy.
Portugalia może zostać zawieszona
Strefa Schengen umożliwia turystom swobodne przekraczanie granic na obszarze obejmującym 29 krajów porozumienia. Dzięki niej podróże są łatwiejsze i przede wszystkim szybsze, co jest szczególnie istotne w czasie wzmożonego ruchu turystycznego w wysokim sezonie wakacyjnym. Jeden z krajów Schengen może wkrótce utracić status, jeżeli nie wdroży niezbędnych zmian wymaganych przez Unię Europejską. Chodzi o Portugalię, która do lipca 2024 roku musi wprowadzić nowy system kontroli granicznej. Jeżeli nie zdąży tego zrobić, podróżni muszą przygotować się na poważne problemy.
Kontrole na granicach
Portugalia mierzy się obecnie z poważnymi opóźnieniami we wdrażaniu wymaganych przez Unię Europejską rozwiązań. Pozostały jej niecałe dwa miesiące, by uratować sezon wakacyjny. Jeżeli kraj zostanie zawieszony, na granicach powrócą kontrole paszportowe, co znacznie wydłuży podróże lotnicze i drogowe. Turyści, którzy planują w te wakacje wyjazd do Portugalii, powinni być szczególnie ostrożni – może okazać się, że niezbędne będzie posiadanie paszportu. Do tej pory jedynym dokumentem wymaganym podczas podróży był dowód osobisty. Oczywiście zawieszenie nie oznacza w tym przypadku pełnego wykluczenia – Portugalia powróci do pełni praw, jak tylko wdroży odpowiednie rozwiązania. „Istnieje ostrożny optymizm, że Portugalia może być gotowa w październiku, ryzyko niedotrzymania lipcowego terminu pozostaje jednak nadal” – czytamy.