„Szklanka” i ogromne utrudnienia na kolei. Nawet 250 min opóźnienia
W związku z oblodzeniem sieci trakcyjnej spowodowanym opadami marznącego deszczu w zachodniej części kraju pociągi PKP Intercity kursują z bardzo dużymi opóźnieniami lub mogą zostać odwołane.
Opóźnione pociągi PKP. Tutaj ruch wstrzymano
Rano przewoźnik informował o wstrzymaniu ruchu pociągów w obu kierunkach. „Ze względu na oblodzenie sieci trakcyjnej i nieprzejezdność części szlaków kolejowych musieliśmy odwołać kilka pociągów” – mówił w TVN24 Michał Wrzosek z PKP.
Chodzi o polaczenia:
- Poznań Główny – Frankfurt/Oder (w obu kierunkach)
- Poznań Główny – Wrocław Główny (w obu kierunkach)
- Rzepin – Szczecin Główny (w obu kierunkach)
„Nasze pociągi w tej chwili na trasach tych województw notują opóźnienia do 240-250 min. Dotyczą 25-30 pociągów w trasie. Na pół tysiąca połączeń w ciągu doby nie jest to skala, która dezorganizowałaby ruch kolejowy” – dodał. W większości przypadków problemy generuje oblodzenie sieci trakcyjnej.
Zadysponowano lokomotywy spalinowe, a dla części pociągów PKP Intercity zorganizowało komunikację zastępcza. „W opóźnionych pociągach pasażerowie mogą liczyć na darmowy poczęstunek i opiekę drużyny konduktorskiej” – zaznaczył przedstawiciel spółki. Pasażerowie mogą też składać reklamacje z tytułu niewykorzystanych biletów.
Jak długo mogą potrwać utrudnienia? „Widzimy, że marznący deszcz przemieszcza się w kierunku woj. mazowieckiego i podkarpackiego. Tam po południu i wieczorem można spodziewać oblodzenia sieci trakcyjnej. Jeśli w ciągu dnia ruch się odbywa, stale, to ryzyko powstania oblodzenia jest mniejsze. To ryzyko rośnie po nocy” – wyjaśnił Michał Wrzosek. Dodał, że IMGW prognozuje wzrost temperatur do około 0 stopni, więc problemów należy się spodziewać do wieczora.
Problemy w Wielkopolsce
Trudne warunki atmosferyczne, które zapowiadał wcześniej IMGW pokrzyżowały też plany pasażerów Kolei Wielkopolskich, którzy na pociągi czekali nawet 235 min. Ruch na odcinkach Leszno–Poznań oraz Zbąszynek został wstrzymany.