Włoch zamieszkał w Polsce. To zachowanie Polaków go zaskoczyło
Mattia Centini od czterech lat mieszka w Polsce. Włoch przez jakiś czas próbował życia w Londynie, jednak miasto nigdy go do siebie nie przekonało. – Jestem z Toskanii, z Grosseto. To tradycyjne toskańskie miasto, blisko morza, z niewielkim ruchem turystycznym. Gdy przez osiem lat mieszkałem w Londynie, brakowało mi włoskiej kultury jedzenia. Tęskniłem za domem – opowiadał w rozmowie z Kukbukiem.
Choć początkowo nie planował przeprowadzki, los zdecydował inaczej. Po tym jak Włoch poznał swoją przyszłą żonę – Polkę – przeprowadził się do Krakowa.
Włoch przeprowadził się do Polski. Zdradził, co go zaskoczyło
Po latach pracy w gastronomii i ukończeniu prestiżowej szkoły sommelierskiej w Londynie, Mattia Centini postanowił dzielić się swoją wiedzą z Polakami. Aktualnie doradza restauratorom, prowadzi warsztaty, a w mediach społecznościowych zyskał popularność dzięki profilowi Throwback Pasta. Włoch obala popularne kulinarne stereotypy i tłumaczy popularne zwyczaje m.in. dlaczego cappuccino pije się tylko do południa.
W jednym z ostatnich nagrań Mattia Centini opowiedział, co najbardziej zaskoczyło go po przeprowadzce do Polski. Włoch zwrócił uwagę na fakt, że ulice w Krakowie są wyjątkowo czyste i nie zalegają na nich śmieci. Jego uwagę przykuł również fakt, że w mieście było bardzo cicho.
– Ale tu cicho, nikt nie krzyczy. Jak to możliwe? – dopytywał. Mattia Centini nie mógł się nadziwić temu, że restauracje w Polsce są otwarte po godzinie 14. Spore wrażenie zrobiło na nim także zachowanie kierowców – szczególnie to, że zatrzymują się na pasach i bez wahania przepuszczają pieszych.
Pod nagraniem zaroiło się od komentarzy. „We Włoszech na przejściu dla pieszych jesteś albo szybki albo martwy”; „Poczekajmy, aż zobaczysz co my dodajemy do makaronu”; „Kto podróżuje – bardzo docenia Polskę” – pisali internauci.