Całkowity paraliż lotnisk. Chaos uderza w pasażerów z Polski

Dodano:
Kolejka na lotnisku Źródło: Shutterstock / Art Studio
Fala strajków pracowników Lufthansy wywołuje chaos na europejskich lotniskach. Utrudnienia odczuwają także podróżni z Polski.

Podróże z i do Niemiec w ostatnich dniach stały się dla wielu pasażerów prawdziwym sprawdzianem cierpliwości. Siatka połączeń Lufthansy, jednego z największych europejskich przewoźników, została poważnie zaburzona przez falę strajków, które nakładają się na siebie w różnych dniach tygodnia.

Strajk w Lufthansie. Odwołano setki lotów do i z Polski

Pierwsze zakłócenia pojawiły się już kilka dni temu, kiedy do strajku przystąpiła część załóg pokładowych. W krótkim czasie doprowadziło to do setek odwołanych rejsów w całej Europie. Kolejne dni przyniosły protesty pilotów, które jeszcze bardziej ograniczyły możliwość podróżowania – szczególnie na trasach łączących Polskę z niemieckimi hubami przesiadkowymi.

Dla pasażerów z Polski oznaczało to przede wszystkim odwołane lub zmienione połączenia do Frankfurtu, Monachium oraz Duesseldorfu.

Największym wyzwaniem jest jednak nie jednorazowy protest, ale jego ciągłość. Strajki są rozłożone na kilka kolejnych dni roboczych i obejmują różne grupy zawodowe, co sprawia, że przewoźnik nie ma przestrzeni na pełne przywrócenie normalnego rozkładu. Każdy kolejny dzień oznacza nowe anulacje i przesunięcia, a liczba odwołanych rejsów stopniowo rośnie.

Pracownicy Lufthansy zapowiadają kolejne protesty

W środę oraz czwartek (15-16 kwietnia) do następnej rundy strajków przystąpili stewardzi i stewardessy zrzeszeni w związku zawodowym UFO. Z kolei na 16 i 17 kwietnia protesty zapowiedzieli piloci ze związku zawodowego VC.

Na całym konflikcie po raz kolejny ucierpią pasażerowie, ponieważ każdy następny dzień protestu przekłada się na około 50 odwołanych rejsów między Polską a Niemcami. W sumie, przy sześciu dniach strajku z rzędu, może to oznaczać nawet około 300 anulowanych lotów w połączeniach z i do naszego kraju.

Pracownicy podnoszą kwestie wynagrodzeń, warunków pracy oraz przyszłosci systemów emerytalnych pilotów. Z kolei linia lotnicza podkreśla, że część oczekiwań wykracza poza jej możliwości finansowe.

Szef związku zawodowego pilotów VC Andreas Pinheiro już zapowiedział, że w niedalekiej przyszłości możliwe są kolejne strajki. Zarząd Lufthansy stwierdził jednak, że nie ugnie się pod żądaniami związkowców.

Źródło: Fly4free
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...