Prawie zniknęło, ale się odradza. To przełom po 20 latach

Dodano:
Jezioro Aralskie Źródło: Shutterstock
Jezioro Klimkowskie na Mazurach czy Jezioro Mornos w Grecji – wszystkie łączy to, że od jakiegoś czasu wysychają. Z kolei inne przeżywa odrodzenie.

Jeziora w Polsce i na świecie są w różnej kondycji. Jedne zanieczyszczone i niemal wyschnięte, inne oblegane przez turystów, będące rajem do kąpieli. Zbiornik ukryty w Azji Środkowej intryguje naukowców. Choć miał już całkowicie zniknąć, to właśnie się odradza.

Ogromne jezioro się odradza

Zbiornik, o którym mowa to Jezioro Aralskie. Leży na granicy Uzbekistanu (na południu) i Kazachstanu (na północy) oraz na wschód od Morza Kaspijskiego. Dla mieszkańców Azji Środkowej było i nadal jest miejscem wyjątkowym. Z przyczyn ekologicznych w latach 60. XX wieku zaczęło znikać z powierzchni Ziemi – najbardziej było to widoczne w latach 80. i 90.

Doprowadziły do tego działania radzieckich władz. Chodziło o intensywną działalność człowieka związaną z zakrojonymi na szeroką skalę projektami irygacyjnymi. Wodą z jeziora nawadniano ogromne plantacje bawełny na pustynnych terenach. Choć miało to przynieść zyski, ostatecznie doprowadziło do tego, że niemal 90 proc. jeziora zniknęło.

Tak z ogromnego zbiornika, zajmującego powierzchnię ponad 60 tys. km2 i rozmiarami konkurującego z Jeziorem Górnym, Jeziorem Wiktorii czy Bajkałem, została pusta plama. Przełom nastąpił w 2025 roku i pojawiły się nadzieje na powrót.

Jezioro Aralskie. Są duże nadzieje

Aktualnie naukowcy wskazują, że poziom wody jeziora podniósł się znacząco. To efekt gigantycznych projektów irygacyjnych, które realizowano w ostatnich latach. Kluczowe okazały się m.in. budowa kilometrowej zapory hydrotechnicznej Kokaral Dam czy oddzielenie północnego fragmentu zbiornika od południowego i zatrzymanie wody dopływającej z rzeki Syr-darii.

Najlepiej sytuacja wygląda w północnej części zbiornika, gdzie nie tylko podnosi się poziom wody, ale też wracają ryby i roślinność. To z kolei pozytywnie wpływa na mieszkańców regionu, którzy mogą korzystać z dóbr natury. Ministerstwo Zasobów Wodnych w Kazachstanie odnotowało 40 proc. wzrost wody i efekt sięgający znacznie powyżej oczekiwań. W najbliższym czasie dojdzie też do podwyższenia zapory Kokaral Dam oraz zwiększania dopływu wody z rzeki Syr-darii. Ostatecznie powierzchnia jeziora ma wzrosnąć nawet do 34 km3.

Zapytacie, czy turyści mogą zobaczyć to miejsce? Nic nie stoi na przeszkodzie, pod warunkiem że jesteście w stanie sfinansować sobie wycieczkę do Uzbekistanu lub Kazachstanu. Za najlepsze punkty uznaje się Muynak lub Aralsk. Należy pamiętać, że jezioro to miejsce katastrofy ekologicznej, gdzie czeka m.in. cmentarzysko statków na piasku.

Źródło: whitemad.pl/polsatnews.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...