Turyści uwięzieni w punkcie widokowym. Policja walczyła z gangiem
Do niebezpiecznej sytuacji z udziałem turystów doszło niedawno w Rio de Janeiro. W popularnym punkcie widokowym na szczycie Morro Dois Irmãos w poniedziałek rano 20 kwietnia utknęła 200-osobowa grupa wraz z przewodnikami. Oosby, które przyszły tu, by oglądać wschód słońca, nagle usłyszały oddawane w pobliżu strzały. W faweli Vidigal policja przeprowadzała wówczas operację przeciwko członkom potężnego gangu Comando Vermelho. Jak podaje BBC, nikt nie został ranny.
Strzały o wschodzie słońca w Rio de Janeiro
Morro Dois Irmãos, czyli „Wzgórze Dwóch Braci” to znana atrakcja turystyczna w Rio de Janeiro. Można zobaczyć stąd plażę Ipanema i Ocean Atlantycki, a w oddali także Statuę Chrystusa Odkupiciela. Najczęściej turyści odwiedzają to miejsce rano lub wieczorem, by dodatkowo podziwiać stąd wschód i zachód słońca. Szlak miejscami jest dość trudny i wymaga dobrej kondycji. Zaleca się też, by realizować go jedynie w ramach zorganizowanej wycieczki – droga zaczyna się bowiem w faweli Vidigal, a jej początek wcale nie jest tak łatwy do znalezienia.
W poniedziałek 20 kwietnia dwieście osób utknęło na Morro Dois Irmãos po tym, jak krótko po przybyciu na miejsce usłyszeli strzały. Niżej policja przeprowadzała obławę na członków gangu narkotykowego, którzy ukrywali się w Vidigal. „Główna droga dojazdowa do szlaku została zablokowana, gdy doszło do wymiany ognia” – pisze BBC. Zaniepokojeni turyści zostali poproszeni przez przewodników o to, by usiedli. Nad nimi przeleciał także helikopter. Jak relacjonują świadkowie, przewodnicy na bieżąco informowali turystów o tym, co się dzieje.
Turyści byli bezpieczni
Obława zakończyła się, a turyści bezpiecznie zeszli ze wzgórza około pół godziny później. „Otatecznie wszystko się udało. Wszyscy zeszli gęsiego, wszyscy sobie pomagali. Udało nam się ukończyć szlak, wschód słońca i przy okazji poczuć przypływ adrenaliny” – powiedział jeden z turystów. Nikt nie został ranny.
Policja aresztowała natomiast trzy poszukiwane osoby.