Te kraje w Europie najbardziej nie chcą podróżnych. Lista może zaskoczyć
Sytuacja ma związek ze zjawiskiem overtourismu, o którym branża głośno rozpisuje się od lat. Niektóre miejsca na świecie cieszą się tak dużą popularnością, że chętnych do zwiedzania przybywa w zatrważających tempie. Właśnie wtedy dochodzi do skarg czy protestów mieszkańców, którzy tracą spokój, a czasem nawet dostęp do plaż czy mieszkań. Oto, gdzie aktualnie najbardziej mają dość turystów. Dane dotyczą Europy.
Tutaj nie chcą nas na wakacjach
Listą miejsc, które mają dość turystów w Europie dzielono się już w styczniu 2026 roku w indeksie tokfm.pl. Wtedy rozciągała się ona od śródziemnomorskiego południa po skandynawską północ. Teraz poznaliśmy nowe dane wyodrębnione z badania przeprowadzonego przez platformę rozrywki cyfrowej JB.com. Wzięto w nim pod uwagę intensywność protestów, uwagę mediów, stawki podatku turystycznego i stosunek liczby turystów do liczby mieszkańców w 30 krajach na całym świecie.
Kraje, gdzie sprzeciw wobec turystyki masowej jest najsilniejszy to: Hiszpania, Włochy i Francja. Z badania wynika, że w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. liczba turystów w Hiszpanii wzrosła o 3,4 proc., a według Ministerstwa Turystyki kraj spodziewa się wzrostu liczby pasażerów przylatujących na międzynarodowe loty w czerwcu tego roku o 7,1 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Włochy i Francja są w podobnej sytuacji – mają odnotować wzrost o 12 proc. i 2,6 proc. w czerwcu w porównaniu z analogicznym okresem w roku 2025.
Na liście krajów – poza pierwszą trójką w Europie – znalazły się jeszcze kolejno:
- Grecja,
- Portugalia
- Holandia,
- Niemcy,
- Chorwacja,
- Austria,
- Czechy,
- Malta,
- Dania,
- Irlandia,
- Węgry,
- Belgia.
Te kraje przyjmą turystów ochoczo
W badaniu platformy JB.com wyodrębniono nie tylko europejskie kraje, które mają dość turystów, ale też te najbardziej gościnne. W 2026 roku szczególnie pozytywne na nasz przypływ nastawione są Cypr i Albania. Tam nie odnotowywano protestów antyturystycznych i nie ma też nowych restrykcji czy opłat.