Kuracjusze skarżą się na warunki w sanatorium, piszą o „horrorze”. Jest reakcja zarządu
Kuracjusze sanatorium „Kujawiak” w Inowrocławiu skarżą się na trudne warunki pobytu. Redakcja TVP3 Bydgoszcz opublikowała fragment skargi, z której wynika, że w placówce, gdzie leczy się wielu pacjentów, trwa uciążliwy remont.
Trudne warunki w polskim sanatorium? Jest reakcja po skardze
„Przez 7 godzin wierci się dziury w murze budynku i wali młotami na rusztowaniach. Balkonów otworzyć nie można, istnieje zagrożenie wypadku, a robotnicy zaglądają do pomieszczeń” – skarżyli się kuracjusze. Jak zaznaczono, wśród pacjentów są m.in. osoby po zawałach i poważnych operacjach, które powinny wracać do sił w odpowiednich warunkach.
„Jedzenie na NFZ nie do zaakceptowania, basen nieczynny, winda zepsuta, w jednym skrzydle brak ciepłej wody – słowem horror. Pragniemy podkreślić, że nie mamy żadnych zastrzeżeń do personelu medycznego, który naprawdę się stara. Nie rozumiemy też dlaczego NFZ kieruje ludzi po zawałach do sanatorium, które jest jak plac budowy” – napisali kuracjusze „Kujawiaka”.
Do sprawy odniósł się zarząd spółki „Solanki” Uzdrowisko Inowrocław, która prowadzi sanatorium. Jak zaznaczono, obiekt jest dużym podmiotem leczniczym, a prace remontowe dotyczą termomodernizacji jednej z elewacji (budynek A1). O remoncie został poinformowany Narodowy Fundusz Zdrowia. Spółka podkreśliła, że prace są prowadzone pod nadzorem inspektora; ze względów bezpieczeństwa zamknięto balkony, ale możliwe jest uchylanie okien, a proces leczenia i udzielania świadczeń nie jest zakłócony.
Brak wody i zamknięty basen? Sanatorium reaguje na skargę kuracjuszy
Sanatorium odniosło się również do zarzutu dotyczącego braku ciepłej wody. Jak podano, w dniach 8-12 czerwca doszło do przerwy w dostawie energii cieplnej związanej z pracami Zakładu Energetyki Cieplnej w Inowrocławiu. „W sześciu budynkach zamontowano specjalne grzałki, a w dwóch uruchomiono mobilną kotłownię” – czytamy w odpowiedzi. W jednym z budynków nie udało się zapewnić dostępu do ciepłej wody – sytuacja dotyczyła siedmiu osób, które miały zostać wcześniej poinformowane i zaakceptować proponowane rozwiązania.
Sanatorium – odnosząc się do kwestii zamknięcia basenu – wskazało, że nie ma możliwości podgrzania wody bez dostaw ciepła z ZEC, dlatego został tymczasowo wyłączony z użytkowania. Ze względu na to pacjenci mają zwiększoną liczbę indywidualnych zabiegów hydroterapii.
W sprawie jakości posiłków podkreślono, że od początku 2026 r. obowiązują nowe standardy żywienia w podmiotach leczniczych, które wynikają z rozporządzenia ministra zdrowia. Wskazano, że jadłospisy są publikowane, dostępne są także wyniki badań laboratoryjnych i prowadzone ankiety satysfakcji pacjentów. Sanatorium przekazało także, że w budynku, którego dotyczy skarga, działają trzy windy, a usterka jednej z nich została usunięta „niezwłocznie”.
Rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiej NFZ w Bydgoszczy poinformowała redakcję TVP3 Bydgoszcz, że sprawa będzie wyjaśniana.