Dantejskie sceny na lotnisku. Pasażerowie nie zdążyli na samolot Ryanair

Dodano:
Samolot Ryanair, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Jan Hospodka
Kolejki, upał i frustracja pasażerów. Kolejny zator w kontroli paszportowej sprawił, że część pasażerów nie zdążyła na samolot Ryanair do Londynu.

To już kolejny taki incydent od czasu wprowadzenia unijnego systemu kontroli wjazdu i wyjazdu (EES), zbierającego informacje o obywatelach państw trzecich podróżujących do strefy Schengen. Wymóg zbierania danych biometrycznych (m.in. zdjęcia twarzy i skanowania odcisków palców) w wielu miejscach generuje opóźnienia. Problemy dotyczą w dużej mierze pasażerów z Wielkiej Brytanii, która opuściła Unię Europejską.

Samolot Ryanair odleciał. Pasażerowie zrozpaczeni

BBC informuje, że w niedzielę tydzień temu część pasażerów nie zdążyła wsiąść do samolot z Aten do Londynu-Luton. Na pokład dostał się Milo Boyd, dziennikarz podróżniczy Daily Mirror. Powiedział, że nie zeskanowano jego odcisków palców ani nie zrobiono mu zdjęcia, ani przy wjeździe ani przy wyjeździe z Aten.

Jemu i jego małżonce udało się przejść kontrolę zaledwie 10 minut przed zamknięciem bramki. Według jego relacji co najmniej 20 innych osób dotarło do niej za późno. Zarówno przy kontroli bezpieczeństwa i kontroli paszportowej utworzyła się „ogromna kolejka” licząca kilkaset osób, było gorąco.

„Ci biedni ludzie błagali obsługę Ryanaira, żeby ich przepuścili – jeden facet płakał, a inny wyglądał, jakby miał zaraz eksplodować” – powiedział Boyd. Dodał, że innym puściły nerwy. Krzyczeli: „nie możecie tego zrobić” i „to wina waszego głupiego lotniska, jak możecie nas nie wpuścić?”.

Linie lotnicze Ryanair poinformowały w oświadczeniu, że „pewna grupa pasażerów” nie zdążyła wejść na pokład „z powodu opóźnień spowodowanych kontrolą paszportową na lotnisku w Atenach”. „Wszyscy pasażerowie, którzy znajdowali się przy bramce wejściowej w momencie rozpoczęcia odprawy na lot z Aten do Londynu-Luton, odbyli podróż bez żadnych komplikacji” – dodano.

Problemy z EES. Co z wyjątkiem w Grecji?

Choć w kwietniu minister turystyki Grecji obiecała zwolnienie Brytyjczyków z rejestracji biometrycznej w szczycie przewozowym, to sytuacja jest niejasna. Greckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zakwestionowało później istnienie jakiegokolwiek wyjątku. „Nie otrzymaliśmy żadnych dalszych aktualizacji ani wyjaśnień, czy konkretne narodowości są tymczasowo zwolnione z odpowiedniej procedury” – oświadczyło w połowie maja greckie MSZ w odpowiedzi na pytanie Associated Press.

Źródło: Wprost / BBC
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...