Turyści rezygnują z polskiego Bałtyku. Oto „cichy hit” wakacji
Kilka dni temu zakończył się rok szkolny 2025/2026, a więc sezon wakacyjny wystartował na dobre. W Polsce utrzymują się wysokie temperatury, które przekraczają nawet 30 stopni Celsjusza. Wiele rodzin planuje spędzić urlop, wygrzewając się nad Morzem Bałtyckim. Jednocześnie część turystów chce uciec przed najbardziej obleganymi miejscami i stawia np. na Litwę, która w ostatnich latach staje się „cichym hitem” wśród Polaków.
To miejsce nad Bałtykiem zyskuje popularność wśród Polaków. Nieoczywisty kierunek
– Polska i Litwa dzielą to samo morze, jednak doświadczenie wypoczynku nad Bałtykiem jest zupełnie inne. Litewskie wybrzeże wyróżnia przede wszystkim bliskość natury oraz spokojniejszy rytm podróżowania. Nawet w szczycie sezonu można tu znaleźć szerokie, piaszczyste plaże, które dają poczucie przestrzeni i pozwalają naprawdę odpocząć – mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Olga Gončarova, dyrektor zarządzająca w Lithuania Travel.
Morze, lasy, wydmy i kameralne nadmorskie miejscowości – to wszystko przyciąga turystów do Litwy. – Doskonałym przykładem jest Mierzeja Kurońska – obszar wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, gdzie przyroda i turystyka współistnieją w wyjątkowo zrównoważony sposób – zaznacza Olga Goncarova.
Już nie tylko plażowanie. Ekspertka wskazuje trend
Jak dodaje dyrektor zarządzająca w Lithuania Travel, współcześni podróżni od wyjazdów oczekują znacznie więcej niż samego plażowania. – Chcą poznawać lokalną kulturę, kuchnię i codzienne życie mieszkańców. Litwa oferuje właśnie takie doświadczenia, zachowując przy tym autentyczność oraz spokojną atmosferę, której coraz trudniej doświadczyć w bardziej zatłoczonych kurortach – podsumowuje wątek Goncarova.