Ta polska atrakcja kosztowała 4 miliony złotych. Teraz opanował ją grzyb
Poznańska ścieżka w koronach drzew doczekała się przykrego końca. Atrakcja nad obszarem rekreacyjnym Malta znajduje się obecnie w bardzo złym stanie technicznym, a jej ponowne uruchomienie wymaga dziś praktycznie całkowitej rozbiórki i budowy od nowa. Wartą 4 miliony złotych konstrukcję stopniowo pochłania grzyb, a miasto chce uzyskać odszkodowanie od wykonawcy. „Koszty odbudowy mogą być nawet dwukrotnie wyższe niż pierwotne 4,2 mln zł” – pisze Portal Samorządowy.
Grzyb zaatakował ścieżkę w koronach drzew
W grudniu 2025 r., po niecałych sześciu latach od otwarcia, zamknięto poznańską ścieżkę w koronach drzew. Atrakcja znajduje się na terenie Malty, popularnego obszaru rekreacyjnego na południowym i północnym brzegu Jeziora Maltańskiego. Powodem wyłączenia obiektu z użytku był intensywnie rozwijający się grzyb. Niszczyca płytowa doprowadziła do poważnej degradacji drewnianej konstrukcji, tak że korzystanie z niej było po prostu bardzo niebezpieczne. „Przebudowa będzie musiała polegać na wymianie całej konstrukcji, poza fundamentami, czyli praktycznie na budowie ścieżki od nowa” – przyznaje dyrektor Zakładu Lasów Poznańskich, Łukasz Polakowski w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
Miasto obwinia wykonawcę
Zdaniem miasta to nie przypadek, że ścieżkę pożera grzyb. Przyczyną niszczenia obiektu mają być bowiem poważne błędy konstrukcyjne i wykonawcze, które ułatwiły szybkie wilgocenie atrakcji, co spowodowało rozkład drewna.
Odbudowanie stanowi spory problem, bo mogłoby pochłonąć nawet dwa razy wyższe środki niż pierwotna budowa. Nic dziwnego, że Poznań zgłasza się do wykonawcy projektu po odszkodowanie. Mieszkańcy liczą na powrót ścieżki, która w momencie otwarcia była drugą taką konstrukcją po słynnym obiekcie w Krynicy-Zdroju. „Ścieżka była dobrze przyjęta przez mieszkańców i od razu stała się lubianą atrakcją. Została wyróżniona też przez Towarzystwo Urbanistów Polskich w konkursie na najlepiej zagospodarowane przestrzenie publiczne w Polsce” – czytamy.