Trzy godziny opóźnienia samolotu Ryanair. Winna plaga owadów
W niecodziennej sytuacji znaleźli się pasażerowie samolotu linii Ryanair, który w czwartek wieczorem miał odlecieć z lotniska Mediolan-Malpensa do Alicante w Hiszpanii. Start odbył się z około trzygodzinnym opóźnieniem z powodu nadprogramowych „pasażerów” – trudnej do opanowania plagi komarów w kabinie.
Plaga komarów w samolocie
O incydencie poinformował pasażer lotu FR1423 w rozmowie z włoskim portalem. „Po początkowym opóźnieniu pasażerowie normalnie wchodzili na pokład. Jednak po wejściu do środka, kabina została zaatakowana przez ogromną liczbę komarów z zewnątrz. Podczas gdy drzwi były otwarte przez kilka minut, owady przedostawały się do środka, co niezwykle utrudniało pobyt na pokładzie” – powiedział. Dwóch zirytowanych pasażerów w oczekiwaniu na lot próbowało się uporać z nieoczekiwanym problemem, ale bez skutku.
Jedna z pasażerek poinformowała, że jest uczulona na ukąszenia komarów. W takiej sytuacji po ugryzieniu mogą wystąpić gorączka i obrzęk stawów, a w bardzo wyjątkowych przypadkach wstrząs anafilaktyczny. Ze względów sanitarnych i bezpieczeństwa podjęto decyzję o zmianie maszyny.
Ponad trzy godziny opóźnienia
Wszyscy pasażerowie zostali odwiezieni do budynku terminalu, stawili się przy bramce, a następnie wsiedli na pokład innego samolotu, co spowodowało prawie trzygodzinne opóźnienie. Według MilanoToday pasażerowie dotarli do Alicante około 2:14 w piątek w nocy (z opóźnieniem około trzech godzin i 47 minut).
Choć część internautów krytykowała duże opóźnienie, inni zauważyli ze to zupełnie nieprzewidziana sytuacja dla przewoźnika. „Zorganizowali zmianę samolotu, a i tak mieli szczęście, że udało im się znaleźć inny, bo nie jest łatwo znaleźć wolny samolot. Wydaje mi się, że poradzili sobie z tą sytuacją najlepiej, jak tylko mogli” – komentowała jedna z osób.