Wizz Air nagle zmienił terminy lotów wakacyjnych. „Lepiej sprawdźcie rezerwacje”
Macie kupiony bilet lotniczy na konkretny termin i myślicie, że wszystko pozostanie bez zmian? W takim przekonaniu żyło wielu pasażerów Wizz Air, lecz niedawno część z nich bardzo się zaskoczyła. Przewoźnik bez uprzedzenia miał zmieniać im terminy podróży. Sytuacja spotkała też Kajetana Pilachowskiego znanego w internecie m.in. jako @kajetano.
Zmiany w rezerwacjach lotów Wizz Air
O przykrym incydencie w tanich węgierskich liniach lotniczych słyszymy na TikToku. @kajetaneo w filmie opublikowanym 26 lipca informuje, że „Wizz Air ostatnio szaleje i automatycznie zmienia rezerwacje pasażerów bez żadnej informacji”. Sprawa brzmi jak prawdziwy koszmar, zwłaszcza, że do incydentów dochodzi w wakacje. Wiele osób ze zniecierpliwieniem wyczuje na swój urlop i ma szczegółowo zorganizowane wyjazdy wraz z noclegami.
Kajetan tłumaczy, że sam stał się „ofiarą” nagłej zmiany terminu w rezerwacji i zapewnia, że dowiedział się o niej przypadkiem, gdy sprawdzał informacje o locie. Podróż z Gdańska do Goteborgu udało mu się uratować, dzięki temu, że w porę skontaktował się z infolinią Wizz Air. Ostatecznie obsługa zmieniła mu lot na taki termin, jaki mu odpowiadał. Nie wszyscy mieli jednak tyle samo szczęścia.
Turyści donoszą o dziwnych sytuacjach
Najgorszymi sytuacjami miały być te, gdy Wizz Air zmieniał terminy lotów pasażerów bez żadnych powiadomień. W skrajnych przypadkach niektórzy mieli dowiadywać się np., że przylatują do Porto o 18:55, a tego samego dnia o 19:30 już mają wylot powrotny do Polski.
„Jeśli macie kupione bilety na lot z Wizz Air, lepiej sprawdźcie swoje rezerwacje” – ostrzega @kajetaneo. Sprawę nagłośnił też portal fly4free.pl. Z dziennikarzami mieli się kontaktować inni poszkodowani Polacy. Wszyscy skarżyli się na skrócone wyjazdy i brak informacji o nagłych zmianach w rezerwacjach.
Pewne jest, że w sytuacji nagłej zmiany w rozkładzie pasażerowie powinni mieć możliwość zaakceptowania zmiany lub zrezygnowaniu. Tymczasem w tym przypadku niektórym miały się pojawiać mało precyzyjne prośby o zaakceptowanie nowego rozkładu.
Przykładowo jeden z klientów zobaczył jedynie informacje w aplikacji o zmianie lotu, a pod nią przycisk: „OK”. Kliknięcie miało wystarczyć, aby zmiana została uznana za zaakceptowaną. „Nie otrzymałem żadnego maila ani nie nastąpiła żadna forma kontaktu z możliwością, chociażby zmiany tego na jakieś normalne godziny czy dni” – skarżył się poszkodowany w rozmowie z fly4free.pl.
Odezwaliśmy się do Wizz Air z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Kluczowe jest, czy doszło do błędu systemowego, czy celowych działań przewoźnika.