Pomyślisz, że to Włochy i się zdziwisz. To jezioro było hitem PRL-u
Jeśli szukacie inspiracji na weekendowy wypad, jesteście mieszkańcami Małopolski i dość macie już najpopularniejszych miejscówek, przypomnijcie sobie o Jeziorze Dobczyckim położonym pomiędzy Myślenicami a Dobczycami. Pochodzi z 1986 roku i ma się świetnie do dziś. Co ciekawe pełni funkcję głównego rezerwuaru wody pitnej dla Krakowa.
Jezioro Dobczyckie hit z PRL-u
Jezioro Dobczyckie istnieje już od 40 lat i powstało sztucznie jako zbiornik zaporowy – zapora ma 30 metrów wysokości oraz 617 metrów długości. Decyzja o budowie zapadła już w 1970 roku, by zabezpieczyć miasto przed powodziami, do których dochodziło przez wylewy okolicznej rzeki Raby. Chciano też stworzyć ujęcie wody pitnej. Powierzchnia zalewu wynosi około 10,7 km² i wciąż służy mieszkańcom.
Najlepsze punkty na wypoczynek nad jeziorem to okolice tamy oraz punktu widokowego. Ten pozwala podziwiać panoramę jeziora. Wzdłuż brzegu znajdują się zielone polany idealne na piknik. Ponadto w okolicy, nad rzeką Rabą dostępne są miejsca przeznaczone do uprawiania sportów wodnych m.in. kajakarstwa.
Tak wygląda małopolski skarb
Zdjęcia, na których widać Jezioro Dobczyckie znajdziecie m.in. w mediach społecznościowych. Turyści i mieszkańcy okolic regularnie zaglądają na miejsce, zwłaszcza latem, gdy pogoda sprzyja spacerom czy plażowaniu.
Na pierwszy rzut oka zbiornik może się kojarzyć nawet z włoską Gardą położoną pomiędzy malowniczymi górami i bujną przyrodą. Tak naprawdę znajdziecie tam zupełnie inny klimat niż za granicą i nawet nie wykąpiecie się w wodzie. Mimo to i tak wasze oczy będą zachwycone.
To świetne miejsce na spacer czy spokojny wypoczynek. Po wizycie nad jeziorem możecie odwiedzić miasto Dobczyce, gdzie wrażenie robią: zamek, mury starego miasta, skansen czy liczne restauracje. Inne okoliczne miejscowości położone tuż nad wodą to m.in.: Kornatka, Brzezowa, Droginia czy Osieczany.
Dobczyce znajdziecie około 30 km od Krakowa, więc warto o nich pamiętać, jeśli będziecie zwiedzać stolicę Małopolski. Wstęp na koronę zapory jest bezpłatny, jednak zwykle możliwy tylko w wyznaczonych godzinach.