Luksusowy hotel w Pobierowie ostrzega gości. „Nie należy otwierać ani klikać”
Tym razem nie chodzi o nowy obiekt sieci Gołębiewski, a o inny, także oferujący wysoką jakość usług i basen. W Pobierowie na jednym tego typu miejscu się nie kończy, a problem spotkał tych, którzy wybrali Pinea Resort. Portal fly4free.pl dotarł, do wiadomości, jakie mieli otrzymać goście tego hotelu. Chodzi o kradzież danych.
Oszuści wykradli dane z hotelu
Pinea Resort padł ofiarą oszustwa, w ramach którego wykradziono dane gości zapisane podczas rezerwacji pobytów. Oszuści dostali się do bazy ekskluzywnego miejsca, zabrali kontakty, a następnie wysłali wiadomości do wielu osób poprzez aplikację WhatsApp. Okazało się, że podszywali się pod hotel i generowali linki, które miały przekierowywać odbiorców do dokonania płatności za pobyt. Problem polegał na tym, że nie trafiały one do hotelu.
Obiekt, gdy tylko zorientował się, że doszło do kradzieży danych, poinformował gości, którzy korzystali ostatnio z usług hotelu lub, którzy mieli pobyt dopiero przed sobą. „Podejmujemy wszelkie niezbędne czynności mające na celu wyjaśnienie zaistniałej sytuacji” – miała brzmieć wiadomości wysyłana do poszkodowanych.
Obiekt w Pobierowie ostrzega
Kluczowe stało się nie tylko poinformowanie o kradzieży danych, ale też poinstruowanie gości, by ignorowali wszelkie podejrzane wiadomości. Pinea Resort zapewnia, że nie prosi klientów o opłaty za pobyt poprzez WhatsApp. Jak wynika z informacji podawanych przez fly4free.pl, pierwsze wiadomości ostrzegawcze goście mieli otrzymać w czwartek 20 sierpnia. Nie wiadomo, ile z nich wcześniej dało się nabrać i zrobiło przelew oszustom.
Osoby, które odczytały fałszywe wiadomości z linkiem w pośpiechu, mogły nie zorientować się, że to scam. Złodzieje danych mieli dostęp do prawdziwych informacji o rzeczywistym terminie pobytu i innych szczegółach. „Absolutnie nie należy otwierać ani klikać w żadne linki otrzymane w wiadomościach WhatsApp" – apeluje obiekt z Pobierowa. Jednocześnie prosi o kontakt poszkodowanych i wszystkich, którzy otrzymali podejrzane komunikaty.