Irlandczyk ocenił polskie miasto. „Brzydkie kaczątko przeobraziło się w pięknego łabędzia”
Gdy Tom Sweeney, dziennikarz irlandzkiego The Independent, był w Polsce ostatnim razem, nasz kraj nie zrobił na nim najlepszego wrażenia. Największe miasto, poza jego reprezentacyjną częścią, zapamiętał raczej jako zmęczone i zaniedbane. Teraz, po 17 latach, podróżnik powrócił do Warszawy, by dać jej jeszcze jedną szansę. „Brzydkie kaczątko przeobraziło się w pięknego łabędzia” – napisał po powrocie. Co najbardziej zachwyciło irlandzkiego turystę? Dziennikarz nie szczędził komplementów dotyczących samych Polaków.
Wrócił do Polski i nie krył zachwytu
Powrót do Polski po blisko dwóch dekadach okazał się dla Irlandczyka sporym zaskoczeniem. Tom Sweeney, który niedawno opublikował w irlandzkim The Independent artykuł podsumowujący swój pobyt w Warszawie, zwrócił uwagę przede wszystkim na nowoczesną zabudowę oraz nowe galerie i muzea, które powstały w mieście podczas jego nieobecności. Spodobały mu się również dawne fabryki, elektrownie i magazyny, które dziś pełnią zupełnie nowe funkcje – działają jako hale gastronomiczne i inne modne miejsca spotkań. Dziennikarz docenił też sprawną i niedrogą komunikację miejską, dzięki której bez problemu poruszał się po rozległej stolicy.
Łazienki i Varso Tower najlepszymi atrakcjami
Wśród miejsc, które zrobiły na podróżniku zdecydowanie największe wrażenie, znalazły się Łazienki Królewskie z plenerowym koncertem chopinowskim oraz otwarty w ubiegłym roku taras widokowy Varso Tower. Irlandczyk chwalił również polską kuchnię i samych mieszkańców stolicy. „Jedzenie jest wyśmienite, możliwości rozrywki nieograniczone, a tereny zielone zachwycają. Jednak przede wszystkim ludzie są niezwykle przyjaźni i mają ogromną sympatię do turystów z Irlandii” – czytamy.
Tom Sweeney chce, by Warszawa stała się popularnym miejscem na city-break dla turysty z Irlandii. Pomóc mają w tym tanie loty – Ryanair kilka razy w tygodniu lata z Dublina na lotnisko w Modlinie.