Polskie MSZ ostrzega. Strajk w europejskim kraju może utrudnić podróże
Włochy są kolejnym europejskim krajem, którego mieszkańcy protestują przeciwko rosnącym kosztom życia. Na piątek 30 października 2026 r. w całym kraju zaplanowano strajk generalny, który może mieć wpływ również na podróżowanie. Przed poważnymi utrudnieniami za pośrednictwem systemu Odyseusz ostrzegało polskie MSZ. Teraz pojawiła się jednak istotna zmiana dotycząca lotów, pociągów i komunikacji miejskiej.
Strajk generalny we Włoszech. Nowe informacje
Jeszcze dwa dni temu polskie MSZ ostrzegało turystów, którzy 30 października będą przebywać we Włoszech. Tego dnia w wielu dużych miastach w kraju (m.in. w Rzymie, Mediolanie, Turynie, Bolonii, Florencji i Neapolu) zaplanowano bowiem strajki. Dla turystów oznaczało to duże problemy w podróżowaniu – transport publiczny w wielu miejscach miał nie działać lub być znacznie ograniczony. Wygląda jednak na to, że wielu przewoźników w ostatnim momencie wycofało się ze swoich planów i choć główne demonstracje nadal się odbędą, to istnieje duża szansa, że wiele pociągów czy autobusów będzie kursować normalnie. Również loty na razie odbywają się bez większych zakłóceń.
Jak informuje SkyTG24, wicepremier i minister infrastruktury i transportu Matteo Salvini nakazał przełożenie protestu osobom pracującym w lotnictwie, na kolei, w transporcie publicznym oraz w branży taksówkarskiej. Powodem są przepisy chroniące funkcjonowanie komunikacji w okresie Wszystkich Świętych.
Co to oznacza dla pasażerów?
Po decyzji ministerstwa przewoźnicy zapowiedzieli normalną realizację rozkładów jazdy. Sprawa nadal nie pozostaje jednak zamknięta – jeden ze związków zawodowych uznał nakaz za niezgodny z prawem i zapowiedział kontynuowanie protestów. Pasażerom zaleca się więc monitorowanie statusów lotu, godzin odjazdów pociągu i bieżących komunikatów przewoźników.
Polski MSZ zaleca Polakom unikanie zgromadzeń. Szczególną uwagę powinni zachować turyści w Rzymie, gdzie główny pochód zaplanowano na godzinę 10:30 przed dworcem Termini. Możliwe jest zamknięcie części ulic i zmiany tras transportu publicznego.