Pierwsze grzyby w 2023 roku już są! Te zdjęcia przyprawiają o zazdrość

Dodano:
Koźlarz czerwony Źródło: WPROST.pl
Czy są już grzyby? To pytanie zadaje sobie pewnie wielu Polaków, a my spieszymy z odpowiedzią, która ich ucieszy. Są! I to jakie! Zobaczcie tyko te zdjęcia.

Późne lato i jesień to nie jedyny czas, kiedy w Polsce rosną grzyby. Jak każdy grzybiarz wie, niektóre odmiany, jak koźlarze czy kurki, można spotkać nawet wiosną. Wystarczy, że pojawią się odpowiednie warunki pogodowe – deszcze i ciepłe noce. Początek maja najwyraźniej podpasował grzybom, które zaczęły pojawiać się w lasach w niektórych regionach Polski.

Gdzie rosną grzyby?

Po doniesieniach w mediach społecznościowych widać, że można spotkać już koźlarze czerwone, czyli popularne „pociechy”, ale też rzadsze borowiki ceglastopore. Szczęściarze mogą trafić też na popularne w Polsce „kozaki”, czyli różne gatunki koźlarzy o brązowych kapeluszach.

Zdjęciem swoich zbiorów podzieliła się z twórcami fanpage’a Lubuscy Łowcy Burz pani Danuta. Lubuszczanka w powiecie nowosolskim natrafiła na piękne okazy „pociech” i kozaków”. Na jej zdjęciach widać młode grzyby, których udało się uzbierać całkiem sporo.

Smardze można zbierać, ale nie w lesie

Już dwa tygodnie temu pierwszymi zbiorami chwalili się grzybiarze ze Śląska. Miłośnicy grzybobrania natrafili tam na borowiki ceglastopore. Grzyby są o tyle charakterystyczne, że ich miąższ po przekrojeniu natychmiast zmienia kolor – robi się granatowy. Borowiki ceglastopore są o tyle problematyczne, że przypominają trujące borowiki szatańskie. Dlatego, jeśli mamy problem z ich identyfikacją, lepiej nie zbierać „w ciemno”. Grzyba pomoże odróżnić specjalista z Sanepidu.

W tej porze w polskich lasach można spotkać również smardze. Jak przypomina Polskie Towarzystwo Mykologiczne, są to grzyby jadalne i można je zbierać, ale tylko w określonych miejscach. Uwaga: nie są to lasy. Smardze można zrywać w ogrodach, szkółkach oraz na terenach zielonych, takich jak parki, zieleńce i ogrody miejskie. Innym popularnym w maju gatunkiem są kurki.

Grzybem, którego stanowczo nie należy zbierać, jest za to piestrzenica kasztanowata. Ten trujący grzyb pojawił się w warmińskich lasach. Szczególnie upodobał sobie lasy iglaste, ale też polany i inne otwarte tereny.

Masz za sobą wyjątkowo udane grzybobranie? Kosze uginały się pod ciężarem zbiorów, a może twoim łupem padł prawdziwy grzybowy olbrzym? Opowiedz nam o swoich zbiorach i podziel się ich zdjęciami, pisząc na podroze@wprost.pl.

Źródło: WPROST.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...