Inwazja szarańczy nad wyspami w Europie. Tutaj nadchodzą trudne dni

Dodano:
Szarańcza Źródło: Shutterstock
Przerażający widok tuż nad plażą zastają mieszkańcy i turyści. Tak jest na popularnych europejskich wyspach, na których poszukują słońca i relaksu. Teraz spokój zostaje zaburzony przez szarańczę.

Takich wieści tuż przed nadchodzącą wiosną nie lubi otrzymywać nikt. Przerażające widoki zastano na hiszpańskiej Lanzarote położonej a Oceanie Atlantyckim, będącej częścią archipelagu Wysp Kanaryjskich. Tysiące latających owadów opanowały wybrzeże. Machają skrzydłami w ekspresowym tempie i są wręcz niemożliwe do okiełznania. Najgorsze dopiero ma nadejść.

Inwazja szarańczy nad Wyspami Kanaryjskimi

Wszystkiemu winna jest Calima – zjawisko atmosferyczne, w którym suche powietrze znad Sahary niesie drobny pył i piasek w stronę Wysp Kanaryjskich. „Zabrała chmurę afrykańskich szarańczy” – czytamy pod postem z internetowym nagraniem. Okazuje się, że choć owady nie stanowią zagrożenia dla zdrowia, mogą mieć znaczący wpływ na rolnictwo, gospodarkę i środowisko.

Eksperci obserwują zjawisko w obawie przed plagą, a internauci nie kryją przerażenia i zdziwienia. Zdaniem, niektórych, widok szarańczy przypomina sceny z horroru. Inni przypominają, że to nie pierwszy raz, jak na wyspach pojawia się coś okropnego. „Przeżyłam to już na Fuerteventurze” – czytamy w sekcji komentarzy.

Służby są w gotowości

Służby ochrony środowiska na Lanzarote kontrolują sytuacje i są gotowe działać w każdej chwili. W tym momencie inwazja zauważalna jest w stolicy wyspy – Arrecife oraz na drodze między Caleta de Famara i Playa de San Juan w znanej turystycznej gminie Teguise.

Owady zostały opisane jako szarańcza pustynna, a pierwsze ostrzeżenia przed nią pojawiły się już 23 lutego br. Wtedy Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) zapowiadała znaczące przemieszczanie się szarańczy między Mauretanią a Marokiem.

Zjawisko było obserwowane w niektórych częściach Sahary Zachodniej i południowego Maroka, m.in. w El Aaiún, Dachli, Bojad. Rój szarańczy dotarł na , pokonując ok. 120 – 130 km.

Kilka kolejnych dni zadecyduje o losie natury na wyspie i tym, czy rój się powiększy. „Jeśli to będą wyczerpane osobniki dorosłe, umrą i to będzie koniec. Ale jeśli zaobserwujemy zachowania godowe, będzie to oznaczać, że się rozmnażają” – komentował Francisco Fabelo, szef ds. środowiska w Cabildo de Lanzarote.

Źródło: nakanarach.pl/wp.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...